Przypominam się z wpisem z 28 listopada „Kwiaty Pomyślności”. Nie mam w ogrodzie wiśni, więc uciąłem gałązki jabłoni i śliwy. Pierwsza zakwitła śliwa. Duża radość w taki ponury, deszczowy dzień.  Kwiat pojawił się dzisiaj rano na najwyższym fragmencie gałązki - będzie wczesna wiosna? Jest mały, pewnie mniejszy niż na drzewie, ale proszę popatrzeć jaki piękny. Zdjęcie ujawnia całą jego urodę. Tego  tzw. gołym okiem się nie zobaczy. W dzień zaczęły rozkwitać następne.