Archiwum Styczeń, 2009

Dalia zimą

dalia

Dalia, choć przykro rzec – to
podobna jest do cebuli.
Nie huśta jej nawet dziecko,
ni pies jej nie utuli.
Czytaj Dalej »

Ocieplenie w ogrodzie

 Według meteorologów ocieplenie, które właśnie nadeszło,  potrwa co najmniej do początku lutego.  Warto więc odwiedzić ogród i dokładnie obejrzeć wszystkie jego zakątki.

Czytaj Dalej »

Zakończenie konkursu

razem

22 stycznia zakończył się drugi etap konkursu Blog Roku 2008. W kategorii „moje zainteresowania i pasje” zgłoszono do rywalizacji 744 blogi. OGRÓD WROCŁAWSKI zajął wśród nich 24 miejsce. Wynik ten sprawił mi wiele satysfakcji – przecież zacząłem pisać dopiero 29 października ub. roku. Wszystkim, którzy swoimi sms-ami  zapewnili mi to miejsce,  serdecznie dziękuję.

Moje spotkania z czaplą

zimowe-spotkanie

Przylatuje tu z ZOO, gdzie na wysokich sosnach czaple siwe mają swoje siedlisko. Chociaż często widzę  ją w powietrzu w towarzystwie innych czapli, poluje samotnie. Zawsze, kiedy stoi na czatach, w zasięgu wzroku nie ma innej czapli. Dotąd widywałem ją od wczesnej wiosny, do późnej jesieni. Na zimę znikała. Tym większe było moje zdziwienie, wręcz zaskoczenie, kiedy wczesnym rankiem, przy 20-stopniowym mrozie, pojawiła się nagle wśród  kaczek, którym rzucałem jedzenie.   Zawsze niezwykle płochliwa, tym razem podchodziła całkiem blisko, nie zważając na moją obecność. Czytaj Dalej »

Nad rzeką

nad-wodą

Rzeka jest królestwem kaczek. One są tu od dawna i wydaje się, że co roku jest ich więcej, ale powoli osiedlają się też inne ptaki – mewy, a ostatnio kokoszki. Bo rzeka, choć w centrum dużego miasta, jest ciepła, pełna bujnej roślinności, przyjazna. Czytaj Dalej »

Ach, co to było za wesele…

Zuzanna - A. Kurzak i Hrabina - J. Żmurko   

 Mój Wrocław.    Od przysłowiowego mocnego akcentu rozpoczęła nowy rok Opera Wrocławska. Melomani, którzy szczęśliwie dostali bilety na premierę „Wesela Figara” uczestniczyli w prawdziwej uczcie muzycznej. Arcydzieło W.A. Mozarta zostało wykonane rewelacyjnie, bo też i główni wykonawcy tego wieczoru byli wyjątkowi. Czytaj Dalej »

Mrozem malowane

zima12

W zimie sypkie spadną śniegi,
ślad twój będzie wyraźniejszy,
świat wypełni się po brzegi,
przytulniejszy, wygodniejszy.
                                     J. Iwaszkiewicz

Było tak, jak zapowiadali meteorolodzy. Niebo pełne gwiazd, jasno świecąca połówka księzyca, potem mgła, a rano – 20 st.C i bajkowa sceneria. Czytaj Dalej »

Kto dziś szuka migdałowego króla…

     Dziś uroczystość Objawienia Pańskiego zwana świętem Trzech Króli. Na nowo odżyła dyskusja na temat przywrócenia w to święto dnia wolnego od pracy. Przeciwnicy twierdzą, że za dużo tych świąt, zwolennicy wskazują na najbliższych sąsiadów, którzy tego dnia świętują i w ruinę nie popadli. Czytaj Dalej »

Świąteczne dekoracje

wrocławska-choinka1

Mój Wrocław. Miasto co roku ma ciekawsze dekoracje świąteczne. Tym razem nie tylko udekorowano więcej ulic, ale też zrobiono efektowne dekoracje fontan. A choinka w Rynku Czytaj Dalej »

Witajcie w Nowym Roku

Na scęście, na zdrowie,
na ten Nowy Rok
co by się wom darzyło,
przez cały rok!

      Pukam do Państwa drzwi z życzeniami, tak jak przed laty do mojego domu pukali góralscy kolędnicy. Przychodzili zwykle pierwszego stycznia wczesnym wieczorem. Często z gwiazdą. Na ogół gwiazda była duża, na wysokim kiju, kręciła się, a oni (dzieciaki) poprzebierani w pastuszkowe stroje śpiewali w drzwiach kolędę kończąc ją życzeniami, które złożyłem na wstępie. Dostawali od ojca pieniądze, słodycze i szli do następnego domu.
      W sylwestrową noc okazało się, że zwyczaj ten odżył w dużym mieście. Na godzinę przed  uwolnieniem korków z szampana przyszli kolędnicy-studenci. Był mnich, wędrowiec, telewizor(!) nadający życzenia i miła dziewczyna. Dostali butelkę porządnego Merlota…
       Czy ja dostanę chociaż jakieś dobre słowo?