zimowe-cięcie-
Początek marca to dobry czas na zimowe cięcie drzew. W wielu ogrodach działkowych zabieg ten był przez lata zaniedbywany, o czym świadczy powszechny widok starych, często bardzo wysokich, nieraz żałośnie skoślawionych drzew o przedziwnych koronach. Są one oczywistym dowodem zaniedbań i niewiedzy ich właścicieli na temat pielęgnacji drzew owocowych. W rezultacie w lecie widzi się na ziemi dziesiątki nikomu niepotrzebnych, byle jakich owoców – szczególnie jabłek, które ostatecznie wysypywane są na kompost lub zakopywane. Sposobem na zmianę wyglądu tych drzew i uzyskiwania z nich dorodnych owoców jest cięcie odmładzające. Koniec zimy to najlepsza pora do wykonania tego zabiegu.

       Do cięcia, szczególnie starych drzew, trzeba zaopatrzyć się w ramową piłkę ogrodniczą, piłkę ręczną zwykłą i zakrzywioną piłkę ogrodniczą tzw. „lisi ogon”, specjalną maść do zabezpieczania ran drzew np. Funaben oraz odpowiednią drabinę. Samo cięcie przeprowadza się w dni suche, słoneczne i możliwie ciepłe (temp. powyżej 7°C).

0209-184
0209-192

Zanim podejmiemy  decyzję co uciąć, trzeba dokładnie przyjrzeć się całej koronie. Stare drzewa owocowe przybierają na ogół formę bardzo zagęszczoną. Zwarta korona ogranicza dostęp powietrza i światła do swego wnętrza. Owoce są  drobne, utrwala się przemienność owocowania (co drugi rok), a strefa owocowania co roku bardziej oddala się od środka korony na jej obwód.
wilki
Wilki – sztywne, pionowo rosnące pędy najlepiej usuwać w lecie.

Przed rozpoczęciem właściwego formowania korony trzeba usunąć gałązki suche, krzyżujące się, uszkodzone oraz wszystkie tzw. wilki – pionowo wyrastające z grubych konarów młode silne pędy. Należy je wyłamać (kto ma siłę) lub wyciąć sekatorem przy samym konarze, natomiast pędy słabe, rosnące ukośnie czy łukowato powinno się zostawić jako rezerwę odnowienia korony.
Po wykonaniu tej pracy można rozpocząć cięcie właściwe. Trzeba przyjąć, że w ogrodach działkowych  i małych ogrodach przydomowych drzewa powinny mieć najwyżej około 3 m wysokości – chodzi o to, by można je łatwo pielęgnować i obierać z owoców. Jeśli drzewo rośnie w ten sposób, że wokół głównego pnia (przewodnika) uformowane są kolejne piętra konarów i gałęzi, to należy najpierw ściąć do właściwej wysokości wierzchołek przewodnika, a potem skracać odrastające od niego konary w ten sposób, by te najniżej położone były dłuższe od rosnących powyżej. Następnie należy skracać gałęzie i wycinać te, które wrastają do środka korony, krzyżują się i wzajemnie zacieniają. Po takiej przecince drzewo powinno mieć nie więcej niż 8 konarów szkieletowych.
Teraz o samym sposobie cięcia, bo to bardzo ważne. Wycinając wierzchołek należy to zrobić jak najbliżej miejsca, w którym odrastają konary tego piętra i z bardzo  lekkim skosem, dzięki któremu nie będzie zatrzymywać się tam woda. Tę ranę trzeba zabezpieczyć grubą warstwą maści i częściej niż inne sprawdzać.

obrączka
Po prawidłowym cięciu pozostaje tzw. obrączka – dobrze zagojona rana.

Pozostałe konary i gałęzie nie należy ciąć zbyt blisko pnia, gdyż powstaje wtedy duża rana, która trudno się goi. Z kolei gdy tnie się za daleko, pozostaje sęk, który zasycha i butwieje. Należy zatem ciąć na tzw. obrączkę, czyli nieco skośnie w tym miejscu, gdzie kończy się pierścieniowe zgrubienie gałęzi czy konara zwane obrączką. Usuwając gruby konar należy go najpierw podciąć od dołu, a potem tnąc od góry podtrzymywać ręką, aby się nie oderwał od pnia wraz z paskiem kory. Dzięki takiemu cięciu rana jest najmniejsza z możliwych i dobrze zabezpieczona maścią łatwiej się goi. W niektórych przypadkach, gdy nie chcemy gałęzi wycinać, lecz ją  odnowić, należy uciąć ja na tzw. czop, czyli zostawić jej kilkunastocentymetrowy odcinek, na którym wyrosną nowe gałązki.
Wszystkie cięcia powinny być wykonane narzędziami ostrymi, które zostawiają gładkie rany. Należy je bezwzględnie zabezpieczyć maścią Funaben 03PA lub inną przeznaczona do tego celu. Można też zastępczo użyć farby emulsyjnej z dodatkiem środka grzybobójczego Topsin M70WP.
0209-048

Drzewa nie posiadające przewodnika, lecz pień, od którego na boki odrastają konary trzeba formować tak, by nadać im formę parasolki, a w przypadku drzew które mają bardzo wysoko trudno dostępną koronę można pokusić się o ścięcie konarów nisko, blisko pnia i wyprowadzenie nowej korony – bardzo pozytywny przykład takiego działania na zdjęciu. Warto  się jednak zastanowić, czy nie lepiej takie drzewo usunąć i posadzić nowe.
Po wykonaniu głównego cięcia czas na cięcie szczegółowe, które wykonuje się sekatorem. Z gałęzi trzeba usunąć nadmiar pędów – przede wszystkim  te wyrastające z dolnej części gałęzi, bo one będą źle oświetlone. Pozostawia sie przede wszystkim gałązki odchodzące na boki, ale i te należy skracać. Chodzi o to, by przybliżać owocowanie do gałęzi i do środka korony. Przycinając należy pamiętać by ciąć ok. 5 mm od pąka skierowanego na zewnątrz korony. Przyglądając się uważnie tym pąkom bez trudu rozróżnimy kwiatowe (pełne, nabrzmiałe) od liściowych, które są wąskie, wysmukłe.
Cięcie to temat-rzeka, temat ważny, pisząc o ogrodzie będę do tego często wracać.