porzeczki

     Podobnie jak drzewa, krzewy owocowe też wymagają corocznego cięcia. Jego celem jest takie formowanie krzewu, by miał luźną, przewiewną strukturę ułatwiającą dostęp światła i powietrza. To sprzyja dobremu wykształcaniu się i dojrzewaniu owoców, a jednocześnie przeciwdziała zatrzymywaniu wilgoci, która ułatwia rozwój chorób grzybowych.  Ponieważ cięcie krzewów jest znacznie prostsze od cięcia drzew warto omówić je poczynając od krzewów nowo posadzonych.      W szkółkach są dostępne dwa rodzaje krzewów: zwykłe i pienne-szczepione. Jedne i drugie tnie się tak samo. Ja jestem zwolennikiem piennych, bo w małych ogrodach zajmują mniej miejsca. Można pod nimi posadzić jeszcze niskie kwiaty lub np. poziomki. 
     Porzeczki czerwone i białe owocują na pędach dwuletnich. Krzewy kupione w szkółkach mają dwa lata, więc niezależnie od tego czy zostały posadzone w jesieni czy posadzimy je na wiosnę, ten rok będzie dla nich trzecim rokiem wegetacji. Takie krzewy mają zwykle 3-4  pędy.
 W pierwszym roku po posadzeniu każdy z tych pędów przycina się na 3-4 oczka (pąki) by pobudzić roślinę do rozkrzewiania. Dzięki temu w następnym roku otrzymamy od 10 do 12 mocnych, zdrowych pędów, które będą szkieletem krzewu. Usunąć trzeba tylko słabe, krzyżujące się lub ( w przypadku zwykłych krzewów ) pokładające się na ziemi. Z piennych należy usuwać odgałęzienia od pnia i odrosty korzeniowe.
      Na pędach porzeczki białej i czerwonej już po czwartym roku owocowanie wyraźnie słabnie. Najlepiej owocują tzw. krótkopędy(gałązki boczne) na pędach głównych dwu, trzy i czteroletnich, więc każdy pęd po czwartym roku owocowania należy wyciąć u podstawy. Dobrze prowadzony starszy krzew powinien mieć 10-12 pędów głównych z mniej więcej równomiernym podziałem  na pędy 2,3,4 – letnie, co zapewnia możliwość sukcesywnej wymiany najstarszych pędów . Pędy główne powinno się skracać o ok. 1/3 ich długości, zaś na ich odgałęzieniach czyli tzw. krótkopędach (one owocują) należy zostawiać 5-6 oczek. Przycina się 5 mm nad oczkiem skierowanym na zewnątrz. Krzewy takie, jak na zdjęciu, wymagają cięcia odnawiającego.
      Porzeczki czarne owocują na pędach jednorocznych, dlatego ich cięcie i formownie krzewów zasadniczo się różni. Zaczynamy podobnie od 3 letniej rośliny. Każdą z jej gałązek należy przyciąć na 3-4 oczka, żeby się rozkrzewiła. W kolejnym roku, czyli w drugim roku po posadzeniu zróbcie to samo. W ten sposób w trzecim roku po posadzeniu krzew czarnej porzeczki jest już w pełni uformowany. Teraz pozostaje tylko cięcie dnawiające.                Trzeba dążyć do tego, by w krzewie było jak najwięcej gałązek jednorocznych i dwuletnich. Gałązki 3-letnie po owocowaniu powinno się wycinać. Usuwać trzeba także nadmiar gałązek – zwłaszcza ze środka krzewu oraz gałązki krzyżujące się i słabe. Środek krzewu powinien być rozluźniony, z dobrym dostępem powietrza i słońca.
      Agrest formuje się i przycina podobnie jak porzeczki kolorowe, bo też owocuje na krótkopędach. Jego krzewy są jednak bardziej żywotne, więc wycina się dopiero pięcio, a nawet sześcioletnie pędy główne. Trzeba dążyć do tego, by krzew tworzyło zawsze nie wiecej niż 12 pędów głównych, a w trakcie cięcia powinno sie skupic pred wszystkim na prześwietlaniu krzewu. Korona agrestu musi być uformowana luźno, bo rosliny te bardzo często atakowane są przez mączniaka. Porażone pędy trzeba bezwarunkowo wycinać. Kupując nowe krzewy warto wybierać  odmiany (podobno są takie) całkowicie odporne na te chorobę.
      Podczas swoich spacerów wśród ogrodów zauważyłem krzewy agrestu formowane przy pomocy metalowych obręczy. Zamiast rozluźniać koronę i rozchylać jej gałęzie na zewnątrz właściciel tego ogrodu robi coś wręcz przeciwnego. Proszę nie naśladować takich przykładów. To prowadzi do degradacji krzewów.

obręcze