modraszka w kałuży

      Dziś pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, ale ta najprawdziwsza, astronomiczna nastała wczoraj, 20 marca 2009  r. o godzinie 12:44. Skąd o tym wiemy? Właśnie od  astronomów, którzy ustalili, że wiosna astronomiczna następuje wtedy, kiedy tzw. punkt odsłoneczny (wyznaczony na Ziemi przez słońce świecące dokładnie w zenicie), przekracza równik ziemski. Ten moment, nazywany punktem Barana (przejście słońca ze znaku Ryb do znaku Barana), albo punktem równonocy wiosennej, jest nie tylko początkiem astronomicznej wiosny, ale wraz z fazą Księżyca, wyznacza czas Świąt Wielkanocnych.

     Według tradycji, święta obchodzimy w pierwszą niedzielę po pierwszej wiosennej pełni Księżyca. Ponieważ w tym roku wiosna rozpoczęła się 20 marca, a pełnia będzie w czwartek 9 kwietnia, więc Wielka Niedziela obchodzona będzie 12 kwietnia.
       Wiosna astronomiczna nie zawsze jednak pokrywa się z wiosną termiczną, czyli typowymi temperaturami dla tej pory roku. W większości kraju, zdaniem meteorologów, na prawdziwe wiosenne dni trzeba będzie poczekać nawet dwa tygodnie, ale we Wrocławiu dziś od rana jest piękna, słoneczna pogoda, a na przydrożnych trawnikach  w całym mieście kwitną łany różnokolorowych krokusów. W parku wśród ptaków wielkie ożywienie. Wczesnym rankiem udało mi się sfotografować sikorkę modraszkę podczas porannej kąpieli w wielkiej kałuży.