Znajdy
Na początku ogrodowej przygody zauroczeni kwiatami nie zawsze obciążamy sobie pamięć kształtem liści rośliny. Warto jednak na liście zwracać uwagę, bo umiejętność ich rozpoznawania to wiedza bardzo przydatna we wczesnej fazie rozwoju roślin. W ogrodzie wiele rzeczy dzieje się bowiem, lub próbuje się dziać, poza naszą kontrolą. Widać to szczególnie wiosną, kiedy w różnych miejscach pojawiają się rośliny budzące nasze wątpliwości. Chwasty to czy kępa czegoś, co posadziliśmy w ub. roku, lecz nie utkwiło w naszej pamięci? A może oczekiwana samosiejka?
W moim ogrodzie do oczekiwanych należą przede wszystkim niezapominajki. Zbieramy je wczesną wiosną, sadzimy w kępy, a po przekwitnięciu usuwamy. W tym roku wyrósł dorodny słonecznik. Góruje na letniej rabacie między daliami. Aż dziw, że tylko jeden. W zimie ptakom wysypujemy ponad 30 kg słonecznika.
Równie oczekiwane co niezapominajki są popularne i niezwykle urokliwe kosmosy. One też rozsiewają się same. Zbieramy po ogrodzie ich delikatne, pierzaste siewki i wsadzamy w jedno miejsce. Kiedy zakwitną w grupie tworzą piękną, wielobarwną plamę, bo ich kwiaty są białe, lilaniebieskie, różowe, fioletoworóżowe i karminowe.
Naparstnica zrobiła na nas wrażenie od tzw. pierwszego wejrzenia. Do ogrodu trafiła jedna, przyniesiona ze szkółki, w doniczce. Zakwitła. W następnym roku było ich już kilka, a teraz… Trzeba pilnować, żeby za bardzo się nie rozsiewała. Nasiona kiełkują szybko. W pierwszym roku rośliny tworzą przyziemną rozetę liści. Można je wtedy pozbierać i przesadzić w odpowiednie miejsce. Zakwitną na przyszły rok.
Maki jednoroczne – czasem pełne, czasem pojedyncze czerwone – jak polne, albo niebieskie, a czasem takie niezwykłe jak ten. Rosną gdzie chcą, bo podobno nie lubią przesadzania. Kto je sieje?
Nasturcje. Wystarczy raz posiać. Potem już trzeba kontrolować, czy na pewno chcemy by rosły tam, gdzie się pokazały. Ich zielone owoce można marynować jak kapary. Jeśli ich nie pozbieramy przezimują i wykiełkują wiosną.
Wilczomlecz obrzeżony – efektowna roślina, atrakcyjny składnik letnich bukietów. Znaleziony kiedyś na ścieżce wśród ogrodów trafił do nas i zadomowił się na stałe. Nie siejemy go, ale jak już się gdzieś pokaże to przesadzamy w większa grupę. Wszystkie kwiaty w grupie robią lepsze wrażenie.
Nagietek lekarski – raz posialiśmy na rabacie zielnej. Teraz już sam dba o siebie. To jedna z najpopularniejszych roślin jednorocznych. Kwitnie obficie i długo – do pierwszych przymrozków. Zdobi ciepłymi barwami, ale często jest go więcej niż potrzeba.
Czarnuszka trafiła na naszą rabatę zielną z tęsknoty za okrągłym chlebkiem zakopiańskim, który posypywany był obficie czarnymi, bardzo aromatycznymi ziarenkami czarnuszki. To bardzo ładna, delikatna roślinka z pierzastymi liśćmi i ciekawymi kwiatkami w kolorze białym oraz niebieskim. Posiana w tym roku jeszcze nie kwitnie, ale samosiejki na skalniaku już kwitną.