korniszony          W ogrodach coraz więcej pożółkłych grządek ogórków. Czy warto je trzymać i podlewać z nadzieją, że coś tam jeszcze urośnie. Myślę, że nie warto. Lepiej usunąć tę pożółkłą nać i posiać poplon, by poprawić strukturę gleby. Przed usunięciem warto jednak pozbierać wszystkie małe, nawet te najmniejsze zawiązki ogórków i przetworzyć je.       Na korniszony. To propozycja nawet dla tych, którzy nie lubią przekąsek o tak zdecydowanym smaku. Maleńkie korniszony są doskonałym składnikiem sosu tatarskiego, który co najmniej dwa razy do roku, z okazji wielkich świąt jest przyrządzany. Dlaczego? Bo najłatwiej pokroić je na drobna kostkę.
      Oto przepis:  Zdrowe, jędrne ogórki umyć, osuszyć, nakłuć drewnianą wykałaczką i zalać zimną wodą z solą ( 10 dkg soli na 1 litr wody). Obciążyć talerzykiem żeby nie wypływały. Solankę zlać po 24 godzinach, a ogórki zalać gorącą wodą z octem ( ¾ szklanki octu 10% + 3 szklanki gorącej wody) i przycisnąć, żeby nie wypływały. Po następnych 24 godzinach płyn zlać, zagotować, dodać do niego łyżkę octu, przestudzić i jeszcze raz zalać na 24 godziny. Po tym czasie korniszony wyjąć z zalewy, ułożyć w słoikach, włożyć do każdego ząbek czosnku. Przygotować zalewę w proporcjach ½ l octu 10% + ½ litra wody + 5 dkg cukru + przyprawy ( liść laurowy, ziele angielskie, pieprz, nasiona kopru, ząbek czosnku)  i zagotować. Słoiki uzupełnić ostudzoną zalewą, rozdzielić przyprawy i zamknąć wyparzonymi zakrętkami.