szpak-2
      Proszę państwa, oto szpak. Dlaczego taki piegowaty? Bo jest w szacie jesiennej – ornitolodzy mówią: w szacie spoczynkowej. Ma matowe, mocno nakrapiane na biało pióra i czarny dziób. Na wiosnę przyleci do nas w szacie godowej. Będzie miał lśniące, czarne pióra mieniące się zielenią i fioletem oraz żółty dziób.
       Na koniec sierpnia szpaki zaczynają się zbierać w grupy, czasem liczące nawet kilka tysięcy osobników. Razem śpią i razem się przemieszczają, często w dużych, zwartych i bardzo zwrotnych chmarach. W ten sposób przygotowują się do odlotu, który zwykle następuje pod koniec września i w październiku. I podobnie, jak to bywa z innymi gatunkami, część ptaków, zwłaszcza na południu kraju, w pobliżu dużych aglomeracji, decyduje się pozostać u nas na zimę.

szpak-1
       To łączenie się późnym latem w stada bywa bardzo uciążliwe dla sadowników, bo szpaki nie tylko żerują na ziemi, gdzie zbierają robaki i rózne nasiona, ale także na drzewach w sadach. Oprócz wiśni i czereśni gustują także w innych owocach – szczególnie w gruszkach – co widać na zdjęciu. Warto o tym pamiętać w zimie i wykładać im owoce – mogą być nawet zgniłe, to im nie przeszkadza.
        Teraz, na koniec lata i jesienią, głos szpaków jest świszczący, trzeszczący, mało przyjemny, ale na wiosnę szpaki pięknie, melodyjnie gwiżdżą i a często nawet  włączają do swojego repertuaru śpiewy innych ptaków, naśladując je bardzo udanie.  
       Czemu to robią? Być może nie tylko dla samej przyjemności śpiewania. Podobno samice szpaków – podobnie jak kukułki – podrzucają swoje niebieskie jaja do innych gniazd. Dlaczego? Można się domyślać, że w celu zwiększenia szansy przetrwania gatunku. Nie przebierają też w środkach kiedy muszą walczyć o swoje miejsca lęgowe. Potrafią wyrzucić inne ptaki z już uwitego gniazda. Są więc przebiegłe i waleczne. Pewnie z tego właśnie powodu o ludziach cwanych, zapobiegliwych, dobrze dających sobie radę w życiu zwykło się mówić: „szpakami karmiony”.