Czarna plamistość róż
Ta choroba atakuje najczęściej późnym latem i jesienią. To czarna plamistość liści – najbardziej agresywna i uważaną za najniebezpieczniejszą chorobę róż. Fioletowoczarne plamy o gwiaździście postrzępionych brzegach szybko się powiększają. Liście żółkną i opadają. Choroba pojawia się przy ziemi i nie zwalczana szybko opanowuje całą roślinę. W rezultacie zaatakowany krzew już w sierpniu nie ma liści. Reakcją na to jest wypuszczanie nowych pędów, które jednak przed zimą nie zdążą osiągnąć dojrzałości niezbędnej do przetrzymania mrozów. To grozi krzewom wymarznięciem.
Jedynym sposobem na pozbycie się choroby jest usuwanie zarażonych liści i stosowanie oprysków preparatami do zwalczania chorób grzybowych. Czym szybciej, tym lepiej!

admin on 31 sie 2009 at 17:09 #
Od siebie dodam, że porażeniu przez czarną plamistość sprzyja sadzenie róż na zbyt cienistych stanowiskach. Zapobiegawczo można stosować opryski wywarem ze skrzypu polnego. Ze środków niechemicznych pomaga Bravo 500 SC oraz Grevit 200 SL. Jeżeli porażenie jest silne i zdecydujemy się na chemię, to opryski przeprowadzamy naprzemiennie fungicydami: Polygram 70 WG, Rubigan 12 EC, Score 250 EC. Przedstawione tu preparaty są polecane w terminarzu ochrony dla działkowców na 2009r.
midem on 31 sie 2009 at 19:45 #
Wywar ze skrzypu polecam tylko profilaktycznie. To dobry, “babciny” sposób, ale jednorazowe zastosowanie nie będzie skuteczne. Warto natomiast w czasie całego sezonu stosować taki wywar, bo jego działanie polega na wewnętrzym wzmocnieniu róż.
Przepis na wywar jest taki: 1 kg świeżego skrzypu (albo 15 dkg suszonego) zalać 10 l wody na 24 godziny, potem gotować przez 30 min. Zlać. Stosować w rozcieńczeniu 1:4.
Pregos on 09 wrz 2009 at 10:42 #
Jak długo można taki wywar przechowywać?
midem on 14 wrz 2009 at 21:43 #
Najlepiej robić małymi porcjami, tak żeby zużyć w ciągu 14 – 20 dni.
Czarna plamistość róży | Choroby i szkodniki roślin on 28 cze 2010 at 22:22 #
[...] Objawy: W czerwcu na liściach róż pojawiają się brązowe do czarnych plamy o nieregularnych, postrzępionych brzegach. Mniejsze plamy mogą zlewać się ze sobą pokrywając znaczną powierzchnię blaszek liściowych. Liście szybko żółkną i opadają. Choroba rozwija się także na pędach powodując brunatne plamy o nieregularnym zarysie o lekko wypukłej powierzchni. Porażone rośliny rozwijają się wolniej, kwitnienie jest znacznie słabsze a krzewy są bardziej podatne na przemarzanie. Atakowane rośliny: Gatunki oraz odmiany uprawne róż. Przyczyna: Grzyb Diptocarpon rosae. Zakażenia wiosną dokonują zarodniki konidialne produkowane przez zimującą w pędach oraz na opadłych liściach grzybnię. Zakażenia wtórne powodują także zarodniki konidialne wytwarzane w obrębie plam na żywych pędach i liściach. Zwalczanie niechemiczne: Uprawa roślin na stanowiskach, gdzie rośliny mogą szybko obsychać po opadach deszczu. Grabienie i niszczenie opadłych liści oraz wycinanie pędów zdradzających objawy chorobowe. Usuwanie w okresie wegetacji liści porażonych przez chorobę. Zwalczanie chemiczne: Opryski po wystąpieniu pierwszych objawów na krzewach środkami ochrony w odstępach 10-14 dniowych np. środkami Score 250 EC, Dithane NeoTec 75 WG. Autorem fotografii jest Midem, autor bloga “Ogród Wrocławski”. Więcej o tej chorobie przeczytasz we wpisie na blogu: czarna plamistość róż [...]