Sypie
Śnieg sypie od wczoraj. Puszysta biel otula ziemię coraz mocniej. Rano balkonowe światełka świeciły spod śniegu.
Pytano mnie czemu nie sprzątam na zimę roślin ze skrzynek balkonowych. Właśnie temu, by na tych resztkach roślin mogły swobodnie siadać ptaki kiedy przylatują tutaj na zimowe dokarmianie. Z tych samych powodów w ogrodzie też nie wycinam wszystkich roslin. Ciekawe czy ktoś rozpozna na czym zostały zrobione te bałwanki.
Kolejny raz przypominam o ptakach. Przy takiej pokrywie śnieżnej jest dla nich bardzo trudny okres. Na zdjęciu znowu sikory. Tych jest najwięcej, ale przylatują tutaj także wróble, mazurki, kowaliki. Większym ptakom można zostawiać w ogrodzie owoce i ziarna zbóż albo kukurydzy. Mniejsze najchętniej jedzą ziarno słonecznika, ale zawsze wisi tam także słonina.
Dla Cziki taki śnieg to znakomita zabawa…




Krychna on 09 sty 2010 at 17:29 #
Bałwanki urocze, gratuluję pomysłu.
Po baldachimie kwiatowym sądzę ,że to rojnik okazały.
Same szczęśliwości na Nowy Rok 2010 – zostawiam.
Saturejka on 13 sty 2010 at 11:54 #
Świetne zdjęcia!
Mnie do dokarmianiu ptaków zniechęca konieczność codziennego dosypywania pokarmu. Wiem, że tak trzeba robić, bo ptaki łatwo się do “stołówki” przyzwyczajają, a nie codziennie mam możliwość podsypania im czegoś.