W tym roku wyjątkowo jesteśmy zmęczeni zimą. Coraz częstsze westchnienia do wiosny i wdawało się, że już, już… tymczasem w nocy zima wróciła. Rano wszystko było przykryte grubą warstwą świeżego białego puchu, jakby natura chciała nas kolejny raz przekonać, że świat w bieli wygląda równie bajkowo, jak w zieleni.


Na rzece poranna cisza. Ptaki przycupnęły gdzieś w krzakach, teraz, kiedy świeci już piękne słońce, znowu pewnie są aktywne.   


Inaczej w parkowym starodrzewie. Tym razem małe ptaszki nie dały się zastraszyć. Trudno je dojrzeć, ale ich nawoływania słychać wszędzie. Mimo śniegu oklejającego pnie, spośród drzew dochodzi też energiczne stukanie pracowitego dzięcioła.


Ogród znowu cały w bieli. Trudno. Meteorolodzy twierdzą, że  w dzień kalendarzowej wiosny ( za pięć dni ) 21 marca będzie już ciepło. Zobaczymy.


Ogrodowe ptaki – szpak ( u góry) i kos zdają się wierzyć w te przepowiednie. Dla nich nadszedł już czas łączenia sie w pary. Jak tylko zrobi się trochę cieplej, kosy zaczną wygwizdywać swoje przepiękne melodie 


W powietrzu ruch. Łabędzie nieme coraz częściej podrywają się do lotu. Powoli pary opuszczają miejskie zimowisko,  teraz muszą poszukać ustronnego miejsca na założenie gniazda. Znacznie wyżej na niebie pojawiły sie klucze gęsi. Wędruja gęgawy, białoczelne, zbożowe i wiele, wiele innych. Część zatrzyma sie tutaj, w Polsce, część leci dalej. U nas, m.in. na stawach milickich gniazdują gęgawy – w prostej linii przodkowie gęsi domowej.  Te przeloty będą trwały aż do kwietnia. Warto popatrzeć w niebo i posłuchać kiedy lecą.

Skąd lecą ptacy? Lecą z daleka,
W powietrzu gwarzą radośnie.
Czy to już wiosna? Serce jej czeka
Śni nieustannie o wiośnie
.

                                        M. Romanowski  „Czy wiosna?”