Archiwum Maj, 2010

Bronię winniczków

     Wiem, nie lubicie ślimaków. Ja też. Szczególną niechęcią darzę bardzo żarłoczne ślimaki nagie. W tak wilgotnym miesiącu jak tegoroczny maj, trzeba je zwalczać bezpardonowo, bo niszczą nie tylko warzywa, ale także kwiaty i krzewy ozdobne. Są jednak wśród ślimaków takie, które w moim ogrodzie mają status świętych krów – to winniczki. Jeśli nawet przyłapię je na zjadaniu cennych roślin to jedynie przekładam je w inne miejsce. A jeśli trafią na skalniak, jak ten, mogą robić co chcą.

Nadchodzi wielka woda

     Czwartek w południe. Od rana płynie wielka woda. Mała rzeczka, wzdłuż której codziennie chodzę do ogrodu, wypełniła się prawie po brzegi, ale największa fala minęła dopiero Opole. Podobno jest większa od tej, która w 1997 roku zalała nasze domy i pobliskie ogrody. Zalała tak, że przykryła nawet dachy altan. Wtedy jeszcze nie miałem tam swojej zielonej enklawy. Co zastanę w niej jutro rano? Wielka woda ma nadejść najpóźniej w nocy.

Andromeda – brzmi ładniej

        Krzewinka lawendy, którą dojrzałem na stoisku z roślinami szkółkarskimi zainteresowała mnie ze względu na nietypowe kwiaty. Okazało się jednak, że choć bez kwiatów wygląda prawie identycznie jak lawenda, jest zupełnie inną rośliną. Czytaj Dalej »

Wilczomlecze


    
         Kwiaty wilczomleczy nie odznaczają się wielką urodą, a jednak uważam, że w ogrodach skalnych są bardzo wartościowe. Zarówno wilczomlecz złocisty – na zdjęciu pierwszym, jak i znacznie niższy wilczomlecz mirtowaty dają nieocenione złote refleksy wśród  niskich skalnych krzewinek .

Czytaj Dalej »

Taki maj

     Leje. Kolejny dzień leje. Zimno i wiatr. Skurczone z zimna rośliny nie rozwijają pąków. Czy warto narzekać – zastanawia się Magda wśród swoich barw ogrodu. Pewnie, że nie warto. Trzeba unikać melancholii. Ale co zrobić z tęsknotą za ciepłem, za słonecznym majem, za feerią pyszniących się barwami kwiatów. Zaglądam do archiwum. W ub. roku ta piwonia drzewiasta kwitła już 3 maja, a dzisiaj ani mru, mru… dzisiaj ledwo pękają pąki.

Czytaj Dalej »

Groza z głębi ziemi

     Oto islandzki wulkan Eyjafjoell, którego erupcja od pewnego czasu niepokoi nie tylko Europę.  W piątek obliczano, że wysokość chmury nad nim osiągnęła dziewięć kilometrów i była wyższa o trzy kilometry niż w środę. Podobno po raz pierwszy w historii można ją obserwować z oddalonego o około 130 km Reykjaviku – stolica kraju . Czytaj Dalej »

Jaskry

     Rosną dziko w różnych częściach świata i różnych środowiskach, jednak przez ogrodników w większości uważane są za chwasty. Te, którymi upiększamy nasze ogrody, są dziełem hodowców. Czytaj Dalej »

Trawnik w maju

       Od pierwszych w tym roku zabiegów na trawniku minęło już półtora miesiąca. Po kilkakrotnych cięciach kosiarką widać wyraźnie, że samo koszenie nie wystarczy. Już teraz trzeba podjąć kolejne zabiegi pielęgnacyjne. Czytaj Dalej »

Przekwitają tulipany

     Czy można sobie wyobrazić świat bez tulipanów? Utarło się przekonanie, że te ulubione wiosenne kwiaty zawdzięczamy Holendrom. Warto jednak wiedzieć, że zanim w Ogrodzie Botanicznym w Leiden w 1594 roku zakwitły pierwsze tulipany, zanim Holendrzy zmonopolizowali hodowlę tych kwiatów i handel ich cebulami, były one jednym z symbolicznych kwiatów baśni z tysiąca i jednej nocy, a także symbolem miłości, obiektem uwielbienia, wręcz czci na dworach sułtanów tureckich. Czytaj Dalej »

Dzieło natury

     Ten dynamiczny, pełny wdzięku obraz to nie dzieło wrażliwego kolorysty, lecz  natury. Spróbujcie przed odkryciem dalszej części wspisu zgadnąć, czego jest fragmentem.
Czytaj Dalej »

« Poprzednia stronaNastępna strona »