Tegoroczna wiosna zafundowała nam sporo opadów deszczu na przemian z nagłymi okresami ocieplenia. W ogrodach spowodowało to wzmożony atak wielu chorób. Na swojej śliwie po raz pierwszy w tym roku zauważyłem podziurkowane liście. Przyczyną tych uszkodzeń jest choroba zwaną dziurkowatością liści drzew pestkowych.


  
     Sprawcą dziurkowatości jest grzyb Clasterosporium carpophilum, na którego szczególnie wrażliwe są śliwy i morele, bardziej opierają mu się czereśnie, wiśnie i brzoskwinie. W rezultacie choroby, która zwykle ujawnia się na przełomie czerwca i lipca, liście zamierają i przedwcześnie opadają. Powoduje gorszą kondycję drzew, osłabia ich odporność na mróz z ogranicza zawiązywanie pąków kwiatowych na przyszły rok. Porażeniu mogą też ulegać młode pędy.
     Teraz, kiedy objawy są już widoczne, nic z tym nie można zrobić. Porażone pędy trzeba wycinać, a liście same spadną. Należy jednak pamiętać o tym, że powodujący tę chorobę grzyb zimuje na powierzchni pędów, w pąkach i na porażonej korze. Na wiosnę, kiedy zaczyna się uaktywniać, musi być zwalczany. W tym celu bezpośrednio przed kwitnieniem powinno się opryskać drzewa pestkowe np. Topsinem M lub podobnymi preparatami grzybobójczymi.