Mówi się, że kaktus bożonarodzeniowy to roślina niezbyt trwała, ale przy odpowiedniej pielęgnacji można ją utrzymać kilka lat. Mnie się udaje.

      Znacznie trudniej jest jednak tak go pielęgnować, by zakwitł dopiero na Boże Narodzenie. Na ogół zakwita w pierwszej połowie listopada. Potem zwykle powtarza kwitnienie w lutym, lecz nie jest ono już tak obfite.