Archiwum Październik, 2011

Beskidy, moja radość

     Wiem, będą tacy, którzy pomyślą sobie, że to nic takiego, że teraz wszędzie jest tak pięknie, bo wyjątkowo ciepła, pogodna jesień wystroiła nasze zielone otoczenia w niezwykle ciepłe odcienie żółci i czerwieni. To prawda, ale dla mnie góry w tym czasie mają szczególny urok. I to jest wszystko co mam na swoje usprawiedliwienie w sprawie tego wpisu.

Czytaj Dalej »

Dalej ciepła jesień

      W tych dniach ze szczególną uwagą śledzimy prognozy pogody. Są bardzo optymistyczne. Początek listopada ma  być z temperaturami ok. 15 st.C. Tymczasem w sklepach wciąż pełno znacznie przecenionych cebul kwiatowych do sadzenia na wiosenne kwitnienie. Kuszą, ale wiele osób zadaje sobie pytanie czy je jeszcze można sadzić. Myślę, że można, a na wypadek nagłego nadejścia mrozów warto miejsca nowego sadzenia okryć, by cebule miały czas dobrze się ukorzenić. Na wiosnę będzie frajda.

Jesień

Zardzewiałe róże jesieni
patrzą w przestrzeń białą od deszczu –
deszcz niebo przyszywa do ziemi
tysiącem ściegów i dreszczów.

                        Maria Pawlikowska Jasnorzewska „Jesień”

Pożegnanie dalii

     Po niezbyt udanym lecie przyroda zafundowała nam wyjątkowo ładną jesień. Dużo urokliwych, słonecznych dni i temperatury wciąż sprzyjające wegetacji roślin. Przyjemnie zaskoczył październik, w którym większość dni zachęcała i nadal zachęca do pracy w ogrodzie. Gdyby nie swoista mądrość przyrody dalie i kany kwitły by pewnie nadal, bo prognozy zapowiadają niskie temperatury dopiero w listopadzie. Czytaj Dalej »

Jak koliber

    
     O, koliberek, zobaczcie, koliberek – wołał mały chłopczyk wskazując na skrzynki balkonowe. To nieprawdopodobne skojarzenie okazało się po części trafne. Latający przybysz z niebywałą szybkością poruszał skrzydłami i przemieszczał się z kwiatka na kwiatek, podobnie jak koliber zawisał na moment nad kwiatami i podobnie jak koliber swój długi dziób, wkładał do kwiatowych kielichów długą, cienką  ssawkę, by spijać stamtąd nektar. Mimo tych podobieństw to jednak nie był ptak, a rzadko tu widywany owad.

Czytaj Dalej »

Ekspert

     W parlamencie czas liczenia zysków i strat. Po stronie tych ostatnich postać barwna i kontrowersyjna – posłanka PiS Nelly Rokita. Nie zdołała zebrać wystarczającej liczby głosów, więc opuszcza sejm. Czytaj Dalej »

Festiwal dyni

     W uniwersyteckim Ogrodzie Botanicznym we Wrocławiu odbył się wczoraj Ósmy Dolnośląski Festiwal Dyni. Głównym punktem festiwalu był konkurs na największą dynię. Zgłoszono osiem okazów. Rekord wprawdzie nie padł, ale zwycięska dynia „Naśka”, wyhodowana przez Barbarę i Jana Styrów była imponująca, ważyła 451,5 kg.

Czytaj Dalej »

Brzask

Dzień po wyborach. Taki niezwykły brzask. Można snuć domysły…

Tak myślę

     Ulegam namowom, ale też pokusie własnej. Rozszerzam formułę bloga o nową kategorię, bo niezależnie od zainteresowań i pasji są wydarzenia, do których można, warto a często wręcz trzeba się odnieść. Czytaj Dalej »

Poranna rosa

Tak właśnie nazywa się odmiana malin dająca duże, krągłe, żółte owoce. Owocuje na pędach jednorocznych od sierpnia do jesieni, a że jesień jest wyjątkowo słoneczna i ciepła, więc codziennie dojrzewają nowe owoce. Czy są tak dobre i aromatyczne  jak normalne, czerwone maliny? Na ten temat zdania są podzielone, ale ceniony jest ich walor dekoracyjny.

Następna strona »