Archiwum Listopad, 2011

Ciasto cebulowe

     Smakosze są wśród nas. Po wpisie na temat brneńskiego targu cebulowego jeden z Czytelników zapytał czy nie znam może przepisu na wspomniane tam ciasto cebulowe. Znam. Nie podałem go, bo jakoś szczególnie mnie nie urzekło, ale wiem, że dla wielu osób w chłodny, jesienny wieczór jest bardzo chwaloną przekąską. Szczególnie ze szklaneczką wina czy kuflem piwa. De gustibus…   Czytaj Dalej »

Trzeba podlewać

     Pewnie są regiony, w których pada. U nas deszczu nie było co najmniej od miesiąca i w zapowiedziach na najbliższy tydzień też go nie ma. Wprawdzie wierzchnią warstwę gleby nasącza zwiększona o tej porze wilgoć w powietrzu, ale dla różaneczników to za mało. Trzeba je podlać. Przed nadejściem zimy ziemia wokół nich musi być solidnie nasiąknięta. To przeciwdziała usychaniu tych roślin w czasie długotrwałych mrozów. Przy okazji warto sprawdzić beczki na deszczówkę. Trzeba już je opróżnić i zamknąć albo odwrócić do góry dnem.

Berneński targ cebulowy

     To tradycja sięgająca XV wieku. W ostatni poniedziałek listopada wczesnoranną ciszę najstarszej, zabytkowej części Berna – stolicy Szwajcarii, najdyskretniej jak można zakłócają wystawcy Zibelemärit – oczekiwanego przez wszystkich dorocznego targu cebulowego. Rozkładanie stoisk zaczyna się zwykle przed godziną czwartą, by już o szóstej, jeszcze przy świetle świec, zaprezentować swoją ofertę pierwszym przechodniom.

Czytaj Dalej »

Poranne dekoracje

     Zimna jesień. Dni coraz krótsze. Mgły coraz częstsze. Codzienny start rozpoczynamy od skrobania szyby samochodu lub przytupywania na przystanku tramwajowym. Jest szaro, buro, w pośpiechu do codziennych zajęć trudno wykrzesać z siebie trochę optymizmu. Tymczasem w bezpośrednim zapleczu naszych domów nocne przymrozki i poranne mgły ujmująco stroją otoczenie kryształkami lodu. Czytaj Dalej »

Scena Letnia opery

     W minioną sobotę we Wrocławiu minister kultury i dziedzictwa narodowego Bogdan Zdrojewski podpisał umowę o dofinansowaniu ze środków Unii Europejskiej rozbudowy Opery Wrocławskiej. Inwestycja przewiduje postawienie, z tyłu istniejącego gmachu, nowego obiektu, który pomieści sale prób, garderoby, magazyny rekwizytów i dekoracji, parking podziemny, a także nakrytą szklanym dachem Scenę Letnią  z wielką, mieszczącą 1500 miejsc widownią. Czytaj Dalej »

Pożegnanie złotej jesieni

Ozłocone korony drzew oraz złote kobierce suchych, szeleszczących liści – nieodłączne atrybuty złotej polskiej jesieni trzeba już zapisać do historii. Wydaje się, że wyjątkowo długa w tym roku, ciepła jesień odeszła bezpowrotnie.

Czytaj Dalej »

Zróbcie to

     Zwolennicy pozostawienia krzyża w Sejmie argumentują, że to przecież nasz symbol narodowy. Nic bardziej bałamutnego. Nie wdając się w sam spór, warto w przeddzień Narodowego Święta Niepodległości przypomnieć, że naszymi symbolami narodowymi są godło, flaga i hymn. To one podkreślają naszą niezależność, dumę i sławę. One przez wieki charakteryzowały istnienie narodu państwa polskiego.
     Czy są może jeszcze jakieś? Tak, takie, które charakteryzują naszą Polskość, więc np. mundur wojskowy, stroje i tradycje ludowe, legendy.
     Jutrzejsze święto jest szczególną okazją do demonstrowania patriotycznych uczuć. Warto upowszechnić zwyczaj wywieszania tego dnia flagi w domach.

 

Niezwykła nekropolia

     Stary cmentarz żydowski we Wrocławiu to jeden z najciekawszych, najbardziej urokliwych zakątków stolicy Dolnego Śląska. Założony w 1856 roku stał się miejscem pochówku nie tylko żydowskich mieszkańców miasta, ale także Żydów z całego świata. W XIX wieku Breslau (dzisiejszy Wrocław) był bowiem licznie odwiedzanym miastem europejskim, a ponadto – dzięki działającej tu słynnej w Europie szkole rabinackiej – znaczącym ośrodkiem żydowskim. Ci, których śmierć zaskoczyła tutaj, pozostali tu na zawsze.

Czytaj Dalej »

Pokochaj jesień

Czerwienią liści nas otula, babiego lata złotą smugą
I noc się robi coraz dłuższa, miły jesień przyszła już
Wiatry wróciły do nas znowu, ptaki z południa są już w domu
I słychać pierwsze kroki chłodu, miły jesień przyszła już

A w nas jeszcze tyle wciąż radości jest
Tyle słońca z lata jeszcze w nas
I jesienny smutek nam nie grozi, wiem
Dobry los wciąż sprzyja nam

                                                           Eleni

Dzień odwiedzin

Prowadźże moje kroki w tej mogiły stronę,
Tam, gdzie sięga twój promień jasnością śród cienia.
Tam co wieczór przyklękam, w rozmyślaniach tonę,
Liter starych dotykam świętego imienia.
  
                                                   
                                             Alphonse de Lamartine (1790-1869)
                                             twórca francuskiego romantyzmu

       Idea cmentarzy z grobami pod drzewami, wśród zieleni wywodzi się z angielskiego sentymentalizmu. To pod jej wpływem cmentarze zaczęto projektować tak, by stały się celem odwiedzin, miejscem kultu przodków, wspomnień o nich, modlitwy w ich intencji, a także zadumy nad przemijaniem.

Następna strona »