Archiwum Grudzień, 2011

Bronię gryzoni

     Na wstępie deklaracja. Myszy, nornice, czy inne gryzonie nie są moimi ulubieńcami. Jeśli tylko zostawiają swoje ślady w ogrodzie, staram się je przegonić. Kiedy jednak czytam porady jak w ostatnim newsletterze mojego ulubionego „Poradnika Ogrodniczego”  (gratulacje za nową szatę graficzną strony) to muszę zaprotestować. Tekst, który krytykuję, brzmi tak: Czytaj Dalej »

Ble,ble o pogodzie

      Przeżywamy suszę jakiej nie było od wielu, wielu lat. Rzeki odsłaniają swoje tajemnice, studnie wysychają, oziminy karleją. W doniesieniach medialnych coraz więcej informacji o tym, a tymczasem radiowe i telewizyjne tzw. pogodynki plotą od rzeczy. Dzisiaj  kilkakrotnie słyszałem takie informacje: „…niestety w nocy znaczny wzrost zachmurzenia, ale na szczęście już  jutro przed południem większe przejaśnienia”. Czytaj Dalej »

xxx

O, siwa mgło! O, srebrna mgło!
O, szara mgło! O, mgło bez końca!
Jakby przez zadymione szkło
Tęsknie wyglądam promieni słońca.
Choć gdy tak mgliście jest, to właśnie
Tęsknocie lżej, wspomnieniom jaśniej

Kniaź Igor

     Jednym z najbardziej znaczących listopadowych wydarzeń kulturalnych we Wrocławiu było wystawione przez Operę Wrocławską pod patronatem prezydenta Bronisława Komorowskiego megawidowisko operowe „Kniaź Igor” Aleksandra Borodina.  Przygotowany na ogromnej scenie Hali Stulecia wielki spektakl z wyjątkowo dużą liczbą ludzi, a nawet koni, urzekał przepychem dekoracji i kostiumów, atrakcyjnymi efektami świetlnymi, ujmującą muzyką z wyraźnie brzmiącymi nutami ludowych melodii rosyjskich, pięknymi ariami i porywającymi tańcami połowieckimi.

Czytaj Dalej »

« Poprzednia strona