8.01. Dokładnie 45 lat temu, w niedzielę rano we Wrocławiu rozeszła się tragiczna wiadomość: nad ranem, na Dworcu Głównym zginął Zbyszek Cybulski – jeden z najwybitniejszych polskich aktorów. Wracał z planu zdjęciowego w wrocławskiej Wytwórni Filmów Fabularnych, chciał zdążyć do pociągu ruszającego w stronę Warszawy. Nie zdążył. Znany francuski krytyk filmowy Marcel Martin napisał: “Ta strata jest dla Polaków tym, czym dla Amerykanów była śmierć Jamesa Deana”.

      W posadzce peronu, na którym zginął Aktor, wmurowano pamiątkową tablicę. Tego dnia co roku wokół niej palą się znicze. W tym roku tablicy nie ma, została zdjęta na czas remontu dworca. Niebawem wróci na swoje miejsce.