Archiwum Luty, 2012

Przedwiośnie

     Pogodny niedzielny poranek. Na błękitnym niebie dwa duże klucze gęsi. W poszyciu parkowych drzew zeszłoroczny dywan liści rozgrzebują gawrony, kawki, wrony i kaczki. Wyraźnie ożywione małe ptaki wygrzewają się w słońcu. W ogrodzie kwitną przebiśniegi.

Czytaj Dalej »

Ogrodowe koty

     Wreszcie śnieżna zima. Przyszła na chwilę, bo dodatnie temperatury w mieście zamieniają śnieg w błoto, ale w ogrodach biało. Na grubej warstwie śniegu tylko ślady ptaków i kotów. Teraz warto dokarmiać jedne i drugie. Niosąc ptakom ziarno zabierzcie również trochę karmy dla ogrodowych kotów. Im też teraz jest wyjątkowo trudno przetrwać.

Wszystko zależy od ciebie

W twojej ręce jest świat. W twojej białej ręce.
Gdy zechcesz, będzie jasny, genialny, gorący,
muzyczny, malarski, kwitnący, szumiący…
Nie będzie więcej zimy.
Będzie primavera.
Powiedz mu, niechaj żyje lub niechaj umiera.
Powiedz. Powiedz prędzej. 

                                        Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Jeszcze dzień, jeszcze dwa…

     Księżycowa noc, a po niej piękna, słoneczna sobota. Mroźno, ale chętnych do spacerów wielu. Wczesnym popołudniem mróz zaczął ściskać na nowo. Na rozlewisku w środku miasta pojawił się samotny kormoran. Dziesiątki kaczek, mew, łysek i kokoszek wodnych hałaśliwie pływały z miejsca na miejsce, on stał nieruchomo i suszył skrzydła. Zostanie do jutra czy ruszy dalej? Czytaj Dalej »

Iskrzy

     W minioną sobotę w południe we Wrocławiu było ok. -4 st.C, i słoneczna pogoda. Góral, kierowca autokaru, który przywiózł dzieci z zimowych wakacji u podnóża Tatr, wysiadł na parking, przeciągnął się, rozejrzał i stwierdził: widze, tu mocie lato. Czytaj Dalej »