Ona i ja. W zaciszu gabinetu cicha, intymna rozmowa przy tradycyjnej porannej kawie. Dużo ciepłych, bezgłośnych  słów, sentymentalny ciąg wspomnień. Pod portretem paląca się świeca… Niestety tylko tyle.  

I jeszcze coś co dostałem w poczcie z zachętą do upowszechnienia.