Archiwum Październik, 2012

W parku

     Wygląda na to, że wraca jesień. W najbliższy, już listopadowy weekend podobno wraca jesienne ciepło – u nas ma być nawet ok.16 stopni. Jednak śnieg i nocne przymrozki zrobiły swoje. Coraz więcej jesiennych kolorów spada na ziemię, więc trzeba się spieszyć. To, co fotografuję dzisiaj, jutro już może być do podziwiania tylko tutaj. Tam zostaną jedynie gołe gałęzie. Zatem kilka obrazków z założonego w XVIII wieku przepięknego Parku Szczytnickiego. Czytaj Dalej »

Pierwszy śnieg

Śnieg o tej porze to po prostu nieprzyzwoitość. Może ktoś tam na górze się zreflektuje, bo przecież jeszcze kwitną jesienne kwiaty, bo trzeba jeszcze dosadzać cebulki kwiatów wiosennych, bo ogrody jeszcze nie posprzątane. Litości. W wielu ogrodach jeszcze jabłka na drzewach.  Czytaj Dalej »

Było tak ładnie…

    Dziś pierwszy śnieg. Mokry, ciężki, pada od wczesnego rana. Już w południe pokrył bielą i przygiął do ziemi wyzłocone gałęzie drzew oraz jesienne kwiaty w ogrodach. To już z całą pewnością koniec pięknej polskiej złotej jesieni. Czytaj Dalej »

Proszę państwa, oto parch

 
      To jedna z najbardziej widocznych i uciążliwych chorób jabłoni. Atakuje owoce i liście, niesmacznie robi się od samego patrzenia. Zbierać nie ma czego, ale zostawiać na drzewach też nie należy, bo choroba zaatakuje w przyszłym roku równie mocno i będzie się rozprzestrzeniać także w sąsiednich ogrodach. Czytaj Dalej »

Koronki babiego lata

To już podobno ostatnie dni złotej polskiej jesieni. Rankiem gęste mgły, potem bezchmurne niebo. Lądowanie w takiej mgle to kłopot – mówią o tym od kilku dni, ale spacer wczesnym rankiem to sama przyjemność. Polecam. Wprawdzie kluczy dzikich gęsi w taki ranek nie da się oglądać, za to nici babiego lata z misternie nanizanymi kropelkami wody widać jak na dłoni.   Czytaj Dalej »

Czerwone dredy

     Wiemy co uprawiamy? Nie zawsze. Byłem mimowolnym świadkiem rozmowy.
– Przechodzień: przepraszam, jak nazywa się ta roślina? Ta co ma kwiaty jak czerwone dredy.
– Właściciel ogrodu: nie wiem. Kiedyś dostałem siewkę, a teraz sama się rozsiewa. Na wiosnę większość wyrywam, wyrzucam. Kilka zostawiam, bo długo i ładnie kwitną.

Czytaj Dalej »

Zostaje

Nie wszystkie odlatują na zimę. Ten zostaje, ale czy przetrwa?

A babie lato?

     Uderzenie zimna przyszło szybciej niż się spodziewano. Jest zimno i podobno będzie jeszcze zimniej. Pająki pochowały się w sobie tylko wiadome miejsca, ich misterne sieci bezceremonialnie zrywa wiatr. A babie lato? Czy ktoś widział w tym roku babie lato???

Ach, ta róża…

Wciąż słońce, więc róża czując ciepłe lata echa,
Zachwycona niezwykle, róża się uśmiecha…

Ten różany uśmiech dedykuję Państwu. W ubiegłym tygodniu licznik odwiedzin przekręcił się przez wskaźnik pół miliona. Miło, że tutaj zaglądacie.

 

Ptasi sejmik

Nieopodal ogrodów, które obserwuję na co dzień, rosną sięgające nieba topole. Jedna wśród nich już nie rośnie. Uschła. Jej bezlistna korona pozwala wyobrazić sobie to, co dzieje się wśród sąsiednich, zielonych. Bo z daleka widać tylko wlatujące, bądź wylatujące z nich dziesiątki ptaków. To szpaki. Czytaj Dalej »