Obserwuję to codziennie. W ogrodach tysiące zmarnowanych jabłek. Dojrzewają, nikt ich nie zbiera. Spadają, gniją pod drzewami. Tak jest od wczesnego lata do późnej jesieni. Liście już prawie opadły, a dorodne jabłka wciąż są na drzewach. Szkoda.