Archiwum Luty, 2013

Gęś gęgawa

SONY DSC

     Co roku w czasie mroźnych, zimowych dni, na niewielkim śródmiejskim rozlewisku, które obserwuję prawie codziennie, wśród stale bytujących tu kaczek, łabędzi, kokoszek wodnych, łysek i mew, pojawiają się na kilka-kilkanaście dni, jakby przelotem, egzotyczne w tym  miejscu ptaki. Były już perkozy, maleńkie perkoziki, były nurogęsi, kormorany, a w tym roku chyba przez tydzień zabawiła tu gęś gęgawa. Jedna z tych, których wielkie klucze już pod koniec lutego zaczynają się pojawiać na polskim niebie. Czytaj Dalej »

Budki lęgowe

budka

     Kolejny raz dostałem prośbę o podanie terminu wieszania budek lęgowych dla ptaków. Pisałem o tym szczegółowo w lutym 2009 roku, ale odpowiadam tutaj, bo może więcej osób to zainteresuje. Właśnie teraz, pod koniec lutego lub na samym początku marca jest najlepszy czas, żeby to zrobić. Zachęcam

Wróciła śnieżna zima

SONY DSC

    Od kilku dni biały, śnieżny puch pokrył Wrocław 10-centymetrową warstwą. Te bociany zostały tu na zimę i im jest wszystko jedno, ale pozostałe ptaki – zwłaszcza te najmniejsze – mają trudny okres. W karmnikach, jeśli tylko pełne, duży ruch. W moim cały czas wisi słonina. Co trzeci dzień sypię pół litra kaszy z płatkami i codziennie litr nasion słonecznika. Kiedy napełniam karmnik ptaki zjawiają natychmiast. Czytaj Dalej »

Tam zima w pełni, a u nas…

zima13

    To bajkowe zdjęcie zostało zrobione dzisiaj rano w Białce Tatrzańskiej, gdzie śnieg pada bez przerwy od kilku dni. Tymczasem tutaj, we Wrocławiu od niedzieli pogoda typowa dla przedwiośnia. Niewielkie przymrozki nocą i dużo słońca w dzień. Ani śladu śniegu. W przyrodzie wyraźne ożywienie. Czytaj Dalej »

Ładny?

wirus grypy

     Tajemnicze i ładne, a przy tym bardzo zaraźliwe. To wirusy grypy, która nas właśnie prześladuje. Na czele listy porad, jak jej uniknąć, jest zalecenie częstego mycia rąk i absolutnego ograniczenia dotykania rękami okolic nosa oraz ust, bo to najczęstsza i najłatwiejsza droga przenoszenia zarazków. Pamiętając o tej przestrodze zwróćcie uwagę, jak często bezwiednie dotykamy rękami twarzy.