SONY DSC

Co za dzień! Prima Aprilis i śmigus – choć dzisiaj ze względu na pogodę należałoby mówić śniegus dyngus w jednym. Jednak kwitnące gałązki to nie jest żaden dowcip, lecz prawdziwa niespodzianka. Gołe gałązki z uśpionymi pąkami ściąłem w Niedzielę Palmową z jakiegoś nadrzecznego krzewu z nadzieją, że przetrwają do świąt, a może nawet trochę się zazielenią. Tymczasem wstawione do wody równo po tygodniu, czyli wczoraj tak pięknie zakwitły.

SONY DSC