Archiwum Styczeń, 2015

Jednodniowa zima

SONY DSC

Wczoraj nad ranem spał śnieg. Spadło go tyle, że zrobiło się biało, samochody trzeba było odśnieżać, rano chodziło się po śniegu. Jednak ten zimowy obraz miasta trwał tylko kilka godzin. Dodatnia temperatura do wieczora zatarła wszelkie ślady po tej jednodniowej zimie. Dziś od rana, choć buro i ponuro, ptaki wesoło harcowały w nagich koronach drzew. Ciekawe czy wyjątkowo łagodna zima nie skłoni niebawem miejskich kosów do rozpoczęcia wiosennych koncertów. Na ogół robią to pod koniec lutego, ale w tym roku ?… Wszystko jest możliwe.

Kwitną wrzośce

SONY DSC

Kwitną wrzośce. Oczywiście nie wszystkie. Z niezwykle bogatej listy gatunków tych roślin u nas w zimie zakwitają odmiany wrzośca krwistego nazywanego także wrzoścem czerwonym albo wiosennym. Są mrozoodporne,  zimozielone i  niekoniecznie kwitną na czerwono. Wśród około dziesięciu różnych odmian są też wrzośce krwiste o kwiatach białych, różowych, fioletowych, purpurowych, rubinowych. Ich liście też różnią się kolorami. Są jasno i ciemnozielone, są zielonobrązowe, żółtomiedziane, a  nawet żółte. Kwitną zwykle od połowy lutego do połowy wiosny, ale nietypowa w tym roku zima zachęciła je do kwitnienia już w połowie stycznia.

Wrzosiec krwisty Erica carnea

Dzisiaj

termometr

Piękny, słoneczny dzień

SONY DSC

Dziś, choć to przecież styczeń, piękny wiosenny dzień. Prawie bezchmurne niebo i ciepło. Dwucyfrowa temperatura zachęcała do marzeń o wiośnie. Na czubku wysokiej topoli siwe wrony leniwie kołysały się w ciepłych promieniach słońca, a w ogrodzie pierwsze wybudzone z zimowego snu rośliny. Z ziemi wyszły już przebiśniegi i krokusy. Warto chyba przygotować stroisz, bo kiedy wreszcie przyjdzie zima, a pewnie przyjdzie, te rośliny mogą jej nie przetrwać. Czytaj Dalej »

Rezerwa

SONY DSC

W szarzyźnie bezśnieżnej zimy atrakcyjna kolorowa plama w ogrodzie. Bezlistna już o tej porze irga wyzywająco kusi swoimi owocami. Gdyby ziemię ścisnął mróz i pokrył śnieg, ptaki szybko opróżniłyby tę zimową spiżarnię. Jednak tak nie jest, więc na razie mają dość innego pożywienia. Póki co, owoce irgi cieszą wzrok i pozostają w rezerwie.

I tyle ją widziano…

SONY DSC

Prawdziwa śnieżna zima przyszła dopiero po nowym roku. Mróz potrzymał kilka dni, śnieg nieco przybielił ogrody. Przebiśniegi, krokusy, a nawet żonkile, które zmylone brakiem zimy pod koniec grudnia zaczęły wychodzić z ziemi, skurczyły się z zimna. Biało i zimno było jednak krótko. Dwa dni temu przyszło kolejne ocieplenie, spadł deszcz, termometr dzisiaj pokazywał 15 stopni, a prognozy na najbliższe 14 dni nie przewidują temperatur ujemnych. Po śnieżnej zimie ani śladu. Trzeba wierzyć, że w górach, gdzie niebawem zaczną się zjeżdżać dzieciaki na zimowe ferie, trochę tej zimy jednak będzie.