SONY DSC

Wczoraj nad ranem spał śnieg. Spadło go tyle, że zrobiło się biało, samochody trzeba było odśnieżać, rano chodziło się po śniegu. Jednak ten zimowy obraz miasta trwał tylko kilka godzin. Dodatnia temperatura do wieczora zatarła wszelkie ślady po tej jednodniowej zimie. Dziś od rana, choć buro i ponuro, ptaki wesoło harcowały w nagich koronach drzew. Ciekawe czy wyjątkowo łagodna zima nie skłoni niebawem miejskich kosów do rozpoczęcia wiosennych koncertów. Na ogół robią to pod koniec lutego, ale w tym roku ?… Wszystko jest możliwe.