czyż 4

W marcu jak w garncu – pamiętacie to przysłowie? W środę ciepły i pogodny dzień przedwiośnia. W nocy ze środy na czwartek padał śnieg, więc w czwartek rano dachy były białe. Zimno, mokro i nieprzyjemnie. W karmniku, ostatnio rzadziej odwiedzanym przez ptaki, już wcześnie rano niecodzienny gość. Mały, znacznie mniejszy od wróbla ptaszek, siedział spokojnie i napychał się ziarnami słonecznika. Był na tyle ufny, że udało się go przez szybę sfotografować.

czyż3

Oficjalna nazwa: czyż, częściej jednak nazywany czyżykiem, bo chyba tylko jakiś gbur mógł nazwać takie maleństwo czyżem. Żeby być do końca precyzyjnym, trzeba stwierdzić, że była to pani czyżykowa. Samiec czyżyk jest bowiem bardziej jaskrawo upierzony. Ma żółtozielone piórka, czarny krawacik na szyi i wyraźną czarną czapeczkę. Samica ma kolory bardziej zgaszone, a całe ciało pokryte gęstym, czarnym kreskowaniem.

czyż 1

W Polsce ptaki te występują średnio licznie. W okresie lęgów zamieszkują w borach czyli rozległych lasach z przewagą drzew iglastych – sosen, świerków, jodeł. Tam wysoko, bardzo wysoko, w samych czubkach  koron drzew zakładają gniazda. Budują je ze źdźbeł, mchu i włosia.

Na przełomie kwietnia i maja samica składa 4-6 jaj, które wysiaduje około dwóch tygodni. Po kolejnych dwóch tygodniach młode opuszczają gniazdo a para w czerwcu decyduje się zwykle na drugi lęg.

Odżywiają się drobnymi owadami, głównie mszycami żerującymi na igłach drzew, a także drobnymi nasionkami. W tym czasie bardzo trudno je dostrzec, bo są wysoko wśród gałęzi.

Znacznie łatwiej obserwować je jesienią i zimą. Kiedy bowiem przychodzą jesienne przymrozki i zaczyna brakować owadów, czyżyki nie są w stanie swoimi delikatnymi dziobkami wyłuskiwać nasion z szyszek drzew iglastych. Wtedy gromadzą się
w stada i szukają lasów liściastych, a w nich olch i brzóz, które gromadnie obsiadają.

Z małych szyszeczek tych drzew, głównie olch, wydłubują drobne nasionka. One są ich podstawowym pożywieniem w tym czasie. Poszukują jedzenia w nieprawdopodobnie ekwilibrystycznych pozach, często wisząc głową w dół. Nie przeszkadza im to stale melodyjnie szczebiotać, więc jeśli trafi się na taką gromadę można być świadkiem ciekawego spektaklu.

Prawdopodobieństwo takiego spotkania jest jednak niewielkie, bo – jak wspomniałem na wstępie – są to ptaki średnio liczne w naszym kraju, a przy tym tylko częściowo osiadłe. Nawet te osiadłe przez cały rok, na lęgi przemieszczają się w góry albo na Mazury i Podlasie.

Skąd pani czyżykowa wzięła się w centrum dużego miasta? Nie wiadomo. Może tylko na chwilę odłączyła się od stada, a może uznała, że pobliskie parki mogą być dobrą ostoją na dłużej. Duże ziarna słonecznika nie były dla niej najłatwiejszym posiłkiem, ale na pewno pożywnym.

CzyżCarduelis spinus
Długość ciała: ok. 11 cm
Rozpiętość skrzydeł: 20-23 cm
Masa ciała: 12-14 g.