zaskro.4

Podczas pierwszego majowego spaceru po lesie, Milka – moja kudłata towarzyszka, „wystawiła” mi kłębowisko węży. Wygrzewały się, a może nie tylko wygrzewały, w ciepłych promieniach majowego słońca. Co to za węże? Cztery, a może sześć główek jednakowych główek w jednym miejscu nie pozostawiało wątpliwości. To zaskrońce.

zaskroniec2

Zaskroniec, a ściślej mówiąc zaskroniec zwyczajny to najliczniejszy w Polsce, bardzo pożyteczny, a jednocześnie zupełnie nieszkodliwy wąż. Jest oliwkowozielony lub szarozielony. Bardzo łatwo go rozpoznać po dwóch dużych, żółtych plamach z tyłu głowy. Nie jest jadowity, nie atakuje. Mimo to co roku widzę bezmyślnie zaszlachtowane zaskrońce. Nie róbcie tego!

zaskro

Po okresie snu zimowego zaskrońce chętnie wygrzewają się w słońcu, a po odzyskaniu pełni sprawności życiowych, zwykle w maju odbywają gody. Potem samice szukają ciepłych, bezpiecznych miejsc, w których składają jaja. Młode wylęgają się w sierpniu lub na początku września. Żywią się przede wszystkim płazami, małymi gryzoniami, czasem rybami – bo same bardzo dobrze pływają.

W październiku zaskrońce zapadają w sen zimowy. Spędzają go na ogół gromadnie w jamach pod korzeniami drzew, dużymi kamieniami lub w innych kryjówkach. Powtórzę na koniec: nie są jadowite, więc jeśli je napotkacie, po prostu zostawcie je w spokoju.

Zresztą jadowitym też nie róbcie krzywdy. One same z siebie też was nie zaatakują, bo nie polują na ludzi.

Zaskroniec zwyczajnyNatrix natrix
Długość ciała do 2 m