
W komentarzach o pogodzie dominuje zdziwienie wciąż dodatnimi temperaturami. Czy należy się dziwić? Jest wprawdzie inaczej niż w latach minionych, ale przecież to ciągle jeszcze jesień. Nocne przymrozki, oszronione rano rośliny, zmarznięta ziemia, a potem słoneczny dzień z dodatnią temperaturą i wszystko wraca do normy. Takie przymiarki do zbliżającej się zimy. Z długoterminowych prognoz można jednak wnosić, że jej początek będzie raczej przedłużeniem końca jesieni. Pamiętam takie lata, kiedy zima przychodziła dopiero na Nowy Rok, lecz w tym roku w nas Barbara była o wodzie, więc może jednak święta będą urokliwie białe?
Czytaj Dalej »