Archiwum kategorii 'Ptaki'

Pamiętajcie o ptakach

sikory

Idą mroźne dni. Warto za okno wywiesić choćby kawałek niesolonej słoniny. Ptaki oczekują na to zwłaszcza rano, kiedy po mroźnej nocy muszą szybko coś zjeść, żeby nie zamarznąć. 

Niecodzienny gość

czyż 4

W marcu jak w garncu – pamiętacie to przysłowie? W środę ciepły i pogodny dzień przedwiośnia. W nocy ze środy na czwartek padał śnieg, więc w czwartek rano dachy były białe. Zimno, mokro i nieprzyjemnie. W karmniku, ostatnio rzadziej odwiedzanym przez ptaki, już wcześnie rano niecodzienny gość. Mały, znacznie mniejszy od wróbla ptaszek, siedział spokojnie i napychał się ziarnami słonecznika. Był na tyle ufny, że udało się go przez szybę sfotografować. Czytaj Dalej »

Zima wróciła

karmnik

Na moment wróciła zima. Drugi dzień pada śnieg i mimo dodatniej temperatury jest biało. Wraz z zimą do karmnika wróciły ptaki. Mój balkon przede wszystkim odwiedzają sikorki bogatki, sikorki modraszki i wróble. Czeka tu na nich dyżurna słonina i łuskane ziarno słonecznika. Dlaczego łuskane? Żeby nie śmieciły sąsiadom. Do wiosny pozostało 21 dni!   Czytaj Dalej »

Rudzik

rudzik 4

Kiedy spadnie śnieg, znajomy rudzik jest bardziej widoczny, bo lata wyżej i odwiedza karmnik. Wiem, że mój ogród oraz fragment sąsiadującego z nim parku należą do jego terenu, gdyż co jakiś czas go spotykam.  Od wiosny do jesieni te spotkania są raczej rzadkie. Na co dzień bowiem rudziki żyją blisko ziemi. Zakładają gniazda i szukają pożywienia wśród gęstych krzewów lub na ziemi pod butwiejącymi liśćmi. W takim otoczeniu, mimo dużej rdzawej plamy na piersiach, trudno je zauważyć. Czytaj Dalej »

Dzięcioł duży

SONY DSC

W moim ogrodowym karmniku dla ptaków, w okresie dokarmiania zawsze wisi słonina. Sikorki i kowaliki, bo głównie one korzystają z tej jadłodajni, jedzą ją jak nie mają wyboru. A ponieważ codziennie wsypuję tam spory kubek ziarna słonecznika, najpierw zjadają ziarno. Sytuacja zmienia się kiedy spadnie większy śnieg i ściśnie mróz. Wtedy słonina znika dość gwałtownie, a jej wygląd zdradza, że dzieje się to za sprawą znacznie mocniejszego dzioba, niż dzioby sikorek. Czyj to dziób? Czytaj Dalej »

Jednodniowa zima

SONY DSC

Wczoraj nad ranem spał śnieg. Spadło go tyle, że zrobiło się biało, samochody trzeba było odśnieżać, rano chodziło się po śniegu. Jednak ten zimowy obraz miasta trwał tylko kilka godzin. Dodatnia temperatura do wieczora zatarła wszelkie ślady po tej jednodniowej zimie. Dziś od rana, choć buro i ponuro, ptaki wesoło harcowały w nagich koronach drzew. Ciekawe czy wyjątkowo łagodna zima nie skłoni niebawem miejskich kosów do rozpoczęcia wiosennych koncertów. Na ogół robią to pod koniec lutego, ale w tym roku ?… Wszystko jest możliwe.

Słowik

SONY DSC

Miniony weekend. Nareszcie taki, na jaki czekaliśmy od pierwszych majowych dni. Ciepłe noce i upalne dni. Bezchmurne niebo. W taki czas spacer wczesnym rankiem po parku potrafi na długo zapaść w pamięć. Głęboka, niezwykła cisza, jeszcze nieśmiałe promienie słońca i ujmujący śpiew ptaków. Czuję się wybrańcem, bo w wiekowym parku, który odwiedzam, najpiękniej i najgłośniej koncertują słowiki. Nie wszędzie można posłuchać tych ptasich wirtuozów. Czytaj Dalej »

Czarne lecą

SONY DSC

Wrocław jest jednym z ulubionych zimowisk gawronów. Te wielkie czarne ptaki, przez wielu mylone z wronami, zlatują tutaj tysiącami ze wschodu i północy Europy. Z reguły towarzyszą im także stada kawek. Przylatują na początku jesieni, odlatują w marcu-kwietniu. Na swoje ostoje wybierają korony wysokich starodrzewów na obrzeżach Odry, jej kanałów i dopływów. Stamtąd co rano o świcie wielkimi stadami lecą ponad miastem na okalające je tereny rolnicze – łąki, pola i lasy. Czytaj Dalej »

Prawdziwa zima

SONY DSC

No to mamy prawdziwą zimę. W telewizji bajkowe obrazki z gór, u nas nie tak pięknie, ale też biało i mroźno. dzisiaj – 10 st.C. Na spacerowych ścieżkach słychać każdy krok – skrzypi pod butami. Opatulona w kubraczek Milka – moja towarzyszka spacerów, szaleje ze szczęścia.   Czytaj Dalej »

Kwiczoł

SONY DSC

Dopiero w XIX wieku kwiczoły, które dotąd gniazdowały jedynie w północno-wschodnich rejonach naszego kraju, przesunęły swoje lęgowe areały na południe oraz przystosowały się do życia w pobliżu dużych siedzib ludzkich. Teraz spotkać je można na terenie całej Polski. Dobrze czują się wszędzie tam, gdzie znajdą osłonę większych zadrzewień. W dużych miastach chętnie zasiedlają obrzeża starodrzewów parkowych, a nawet zaglądają do ogrodów.

Czytaj Dalej »

Następna strona »