Archiwum kategorii 'Smak jedzenia'

Likier orzechowy

orzechy

W starych książkach można przeczytać, że najlepszym momentem do zebrania orzechów włoskich na tradycyjne nalewki orzechowe jest dzień św. Jana – 24 czerwca.  Być może. Dzisiaj uznaje się, że dobry czas zbierania orzechów na nalewki to koniec czerwca – początek lipca. Chodzi o to, by były one jeszcze zielone, w tzw. fazie mlecznej dojrzałości, kiedy miąższ jest półpłynny, a łupiny na tyle miękkie, że można je bez problemu pokroić. Czytaj Dalej »

Ciasto cebulowe

     Smakosze są wśród nas. Po wpisie na temat brneńskiego targu cebulowego jeden z Czytelników zapytał czy nie znam może przepisu na wspomniane tam ciasto cebulowe. Znam. Nie podałem go, bo jakoś szczególnie mnie nie urzekło, ale wiem, że dla wielu osób w chłodny, jesienny wieczór jest bardzo chwaloną przekąską. Szczególnie ze szklaneczką wina czy kuflem piwa. De gustibus…   Czytaj Dalej »

EXTRA VERGINE

     Pełnia lata. Najbogatsza oferta warzyw i nieustające zachęty do wzbogacania codziennych jadłospisów w sałatki warzywne. Jedzcie je nawet pięć razy dziennie – apelują dietetycy. Najlepiej z oliwą, albo olejami bogatymi w kwasy Omega-3. A jeśli  z oliwą to z tą z pierwszego tłoczenia na zimno, czyli EXTRA VERGINE. Czytaj Dalej »

Szybkie ciasto owocowe

     Zimna, słotna niedziela. Deszcz leje bez przerwy, temperatura spadła do 12 st.C. W taki dzień coś słodkiego do kawy wielu osobom bardzo poprawia humor. Proponuję szybkie, łatwe ciasto owocowe. Czytaj Dalej »

Nalewka z dzikiej róży

     Pierwszy duży śnieg i pierwsze duże mrozy tej zimy. Na krzewach dzikich róż przemarzają czerwone owoce. Takie są najlepsze. Ich rozpulchniony przez mróz, pełen aromatów i witaminy C miąższ jest doskonałym surowcem na nalewkę z dzikiej róży zwanej żenichą kresową. Dlaczego żenichą? Bo robiono ją tradycyjnie w domach, w których dorastały panny do wydania. Na nich też spoczywał trudny obowiązek nazbierania i przygotowania tych owoców. Czytaj Dalej »

Ciasto z dedykacją

         Jest poranek, piękna słoneczna niedziela. On zamarzył o śniadaniowej kawie oraz  placku drożdżowym ze śliwkami i kruszonką, jaki robiła babcia i mama. Ona przyłącza się do marzeń, ale sama nie upiecze bo drożdżówka to trudne, pracochłonne ciasto i trzeba mieć siłę, żeby je wyrabiać. Dedykacja jest dla niej, żeby przekonała się, że to łatwiejsze niż myśli. I dla niego, żeby zamiast marzyć sam sobie zrobił placek na najbliższą niedzielę. Czytaj Dalej »

Suszone pomidory

     Po oliwkach, oliwie extra vergine, occie balsamicznym i pesto, kolejny włoski przysmak zdobywa w Polsce coraz większą rzeszę smakoszy. Suszone pomidory – znakomita, przesączona letnim słońcem i ziołowymi aromatami przystawka lub atrakcyjny dodatek do sałatek. W sklepach relatywnie drogie i nie wszędzie do kupienia, ale można zrobić samemu. Zachęcam.

Czytaj Dalej »

Nalewka renklodowa

      Kończą się renklody. Z takich zupełnie dojrzałych Lucyna Ćwierczakiewiczowa polecała zrobić wytworną nalewkę. Poczytajcie… Czytaj Dalej »

Placek z rabarbarem

     Tradycja niedzielnego ciasta w rodzinach jest wciąż żywa, chociaż bardzo często słyszę tęsknotę za „porządnym plackiem drożdżowym z kruszonką jaki robiła moja mama, czy babcia.” Istnieje przy tym przekonanie, że drożdżówka to „wyższa szkoła jazdy”, więc lepiej kupić gotową albo upiec jakieś inne, pewne ciasto, choćby z torebki dr Oetkera. Wszystkim którzy tak myśląc usychają teraz z tęsknoty za plackiem z rabarbarem w domu rodzinnym (bo własnie nadszedł czas rabarbaru), proponuję absolutnie pewny przepis. Korzystam z niego zawsze, kiedy nie mam czasu na zabawę w kuchni. Czytaj Dalej »

Z tradycji carskiej Rosji

      Listówka to zdaniem smakoszy jedna z najzacniejszych nalewek niesłodzonych. Zaczerpnięty z tradycji carskiej Rosji przepis jest niezwykle prosty. Właśnie teraz, kiedy krzewy czarnych porzeczek rozwijają listki i pąki kwiatowe, ścina się je wraz z końcówkami gałązek.
Czytaj Dalej »

Następna strona »