Kraków drugi
Ostatni pobyt w Krakowie. Wieczór w kultowej „Piwnicy pod Baranami”. Przygodny rozmówca z Poznania chwali Wrocław. Bardzo chwali. Wasz Rynek i Stare Miasto nie ma sobie równych w kraju – zapewnia. To miłe, ja jednak za każdym razem odnajduję w Krakowie ten niepowtarzalny klimat, którego na próżno szukać gdzie indziej, więc zajeżdżam przy każdej okazji. Chociaż na chwilę, choćby tylko na kawę w Rynku. Ludzi, którzy tak właśnie odbierają to wyjątkowe miasto, jest więcej. Czytaj Dalej »

