<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ogród Wrocławski &#187; dieta czterech dni</title>
	<atom:link href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/tag/dieta-czterech-dni/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl</link>
	<description>Zapiski z zielonej enklawy...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 16:27:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Dieta czterech dni &#8211; dzień czwarty</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/01/dieta-czterech-dni-dzien-czwarty/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/01/dieta-czterech-dni-dzien-czwarty/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jul 2009 20:33:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Smak jedzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta czterech dni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1834</guid>
		<description><![CDATA[      Tego dnia rano, podobnie jak podczas trzech poprzednich dni, nie ma niespodzianek, bo w trakcie całej diety śniadania organizujemy tak samo: dwa owoce (ale nie banany), albo szklanka drobnych. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda. Bez cukru!!! Nie zaznaczałem tego za każdym razem bo mi do głowy nie przychodzi, żeby kawę czy herbatę posłodzić. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>      Tego dnia rano, podobnie jak podczas trzech poprzednich dni, nie ma niespodzianek, bo w trakcie całej diety śniadania organizujemy tak samo: dwa owoce (ale nie banany), albo szklanka drobnych. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda. Bez cukru!!! Nie zaznaczałem tego za każdym razem bo mi do głowy nie przychodzi, żeby kawę czy herbatę posłodzić.</p>
<p><span id="more-1834"></span>     Dwa pozostałe posiłki tego dnia składają się także z owoców, z tym jednak, że na obiad i kolację można już jeść banany. Oczywiście rygor skromniejszej o jedną trzecią kolacji obowiązuje.<br />
      Oczywiście można to szybko załatwić zjadając jabłko, gruszkę, dwa banany , kilka śliwek. Można zjeść same np. jabłka – do zasycenia, można też przygotować sobie sałatkę owocową.  Polecam ten trzeci, bardziej finezyjny sposób przygotowania posiłku. Trzeba się wtedy zastanowić nad doborem składników, trzeba je pokroić, wymieszać, jest czas na refleksję jak dużo możemy tego w trakcie jednego posiłku zjeść. Takiej sałatki się nie dosmacza! Ona sama w sobie może być znakomitym zestawem smaków.<br />
       Piszę o tym, bo wiem, że niektóre osoby ze strachu przed głodem jaki mógłby się pojawić jeszcze przed nadejściem kolacji, dopychały się w nadmiarze owocami, co czasem kończyło się przykrymi doświadczeniami. I druga uwaga. Ten dzień z pozoru wydaje się dniem przyjemnego posiłku. Na podstawie rozmów z ludźmi, którzy robili tę dietę wiem jednak, że w trakcie dłuższego jej trwania  właśnie dzień owocowy jest dla większości jednym z gorszych wspomnień.<br />
      Na tym kończy się cały program diety. Jej kolejne dni wyznaczane są powtarzającym się czterodniowym rytmem. W pewnym uproszczeniu można powiedzieć tak: po dniu owocowym następuje kolejny mięsny. Po mięsnym -  ryżowy. Po ryżowym &#8211; makaronowy. A potem znowu owocowy.<br />
      Jak zacząć? Od mobilizacji silnej woli, od determinacji koniecznej do rozstania się na jakiś czas z chlebem, masłem, z mlekiem do kawy, z alkoholem, ze słodyczami pod każdą postacią i z różnymi przyzwyczajeniami. I wreszcie od zważenia się. Na ogół pierwsze efekty już po tygodniu. Z pewnością po dwóch tygodniach. A potem trzeba się ważyć co tydzień, bo waga powinna spadać co tydzień. Czym większa nadwaga, tym większe spadki. Warto to zapisywać. Dobre efekty wzmacniają siłę woli.  <br />
     Zaczynamy? Bardzo jestem ciekaw czy ktoś z Państwa się zdecyduje. Jeśli tak, proszę do mnie napisać. Na pytania zaraz  odpowiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/01/dieta-czterech-dni-dzien-czwarty/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta czterech dni &#8211; dzień trzeci</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/30/dieta-czterech-dni-dzien-trzeci/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/30/dieta-czterech-dni-dzien-trzeci/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 30 Jun 2009 21:42:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Smak jedzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta czterech dni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1824</guid>
		<description><![CDATA[      Śniadanie jak zwykle: dwa owoce, albo szklanka drobnych. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda.        Tego dnia daniem podstawowym jest makaron. Jemy go z podobnymi lub wręcz tymi samymi warzywami, jak w dni poprzednie. Jeśli znudzi się wam makaron, można tego dnia zjeść kawałek ciasta pizzy z sosem pomidorowym, albo grzanki z dwóch kromek [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>      Śniadanie jak zwykle: dwa owoce, albo szklanka drobnych. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda. <br />
      Tego dnia daniem podstawowym jest makaron. Jemy go z podobnymi lub wręcz tymi samymi warzywami, jak w dni poprzednie. Jeśli znudzi się wam makaron, można tego dnia zjeść kawałek ciasta pizzy z sosem pomidorowym, albo grzanki z dwóch kromek chleba i do tego surówka warzywna z oliwą. Ale czy makaron jedzony co czwarty dzień może się znudzić?<span id="more-1824"></span><br />
      Propozycja kolacji tego dnia wychodzi naprzeciw ludzkim słabostkom. Jeśli trudno znieść wam myśl, że kolejny raz trzeba na kolację jeść to samo co na obiad, tylko porcję o trzecią część mniejszą, możecie tym razem zjeść na kolację kawałek ciasta z owocami i kruszonką lub dwie gałki lodów.<br />
I koniecznie pamiętajcie o nakazie wypicia co najmniej jednego litra niegazowanej wody.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/30/dieta-czterech-dni-dzien-trzeci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dieta czterech dni &#8211; dzień pierwszy</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/dieta-czterech-dni-dzien-pierwszy/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/dieta-czterech-dni-dzien-pierwszy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 09:46:20 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Smak jedzenia]]></category>
		<category><![CDATA[dieta czterech dni]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1795</guid>
		<description><![CDATA[     Oto zapowiedziane szczegóły. Śniadanie jak zwykle: dwa owoce. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda.       Obiad nie wcześniej niż o godz. 12-tej. Jemy chude mięso (każde poza wieprzowiną), albo rybę albo ser albo jogurt. Mięso czy ryba muszą być gotowane, albo z grilla, albonatarte odrobiną oliwy, pieczone w folii. Jeśli gotowane, to można do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>     Oto zapowiedziane szczegóły. Śniadanie jak zwykle: dwa owoce. Picie do wyboru: kawa, herbata, woda.<br />
      Obiad nie wcześniej niż o godz. 12-tej. Jemy chude mięso (każde poza wieprzowiną), albo rybę albo ser albo jogurt. Mięso czy ryba muszą być gotowane, albo z grilla, albonatarte odrobiną oliwy, pieczone w folii. Jeśli gotowane, to można do tego wypić filiżankę czystego bulionu.  <br />
Ile tego mięsa? <span id="more-1795"></span>Tyle, żeby się najeść. Jeśli zjecie za dużo, wieczorem nie będziecie mieli ochoty na jedzenie. Może być np. ćwierć kurczaka, ale może być i pół kurczaka. Nie można łączyć tych produktów, więc nie może być kurczak i ser, ryba i jogurt itp. I jeszcze jedno: jeśli kurczak to bez skóry, bo ona jest nośnikiem niepotrzebnego cholesterolu.<br />
     Do tego surowe, gotowane, albo grillowane warzywa o niskiej zawartości węglowodanów, więc sałata, ogórki surowe i kwaszone – teraz małosolne, pomidory, seler naciowy, kalafiory, różne kapusty, brokuły, cukinia, bakłażany, fasolka szparagowa, szczypior, cebula, czosnek, oliwki, zioła – świeże lub gotowe, suszone mieszanki ziół do sałatek. Oczywiście można jeść warzywa pojedynczo np. gotowany kalafior albo surówki albo sałatki – tu pole do wykazania się inwencją w łączeniu smaków.<br />
      Zamiast zwykłego gotowania warzyw polecam gotowanie na parze, bo zdrowsze. Warzywa gotowane powinny być, jak mówią włosi, al dente, czyli stawiające opór zębom, jakby niedogotowane.<br />
      Ile tych warzyw? Do syta. Tyle, na ile macie ochotę, choć warto zawsze pamiętać, że świętą zasadą dobrego odżywiania jest wstawanie od stołu z poczuciem lekkiego niedosytu.<br />
      Do dosmaczania warzyw używamy trochę oleju oraz przyprawy. Jakie? Wszystkie oprócz cukru, a soli jak najmniej, bo niezdrowa, bo zatrzymuje wodę w organizmie, więc sprzyja nadciśnieniu i  utrudnia odchudzanie. Używając sosu sojowego i ziół, pieprzu, szczypiorku i czosnku,  można się szybko odzwyczaić od solenia. Warto, bo jedząc normalnie, bez przestrzegania diety, i tak zjadamy za dużo soli w wędlinach, chlebie, wypiekach, półproduktach. Jeśli do surówki czy sałatki dodacie trochę oliwek i małosolnego ogórka, to one wystarczająco dosolą całość.<br />
      Kolacja najpóźniej o 20-tej. Na kolację jemy to samo co na obiad, ale o jedną trzecią mniej. Zatem znowu kurczak, natomiast warzywa mogą, ale nie muszą być te same. A między posiłkami wyłącznie dozwolone napoje, szczególnie dużo niegazowanej wody. Jeśli po zakończeniu diety przejdziecie na normalne odżywianie, to nawyk nie podjadania między posiłkami będzie bardzo przydatny w utrzymaniu wagi. To podjadanie jest bowiem tym przysłowiowym jedzeniem na wymiar XXL.<br />
      Jutro dzień drugi.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/dieta-czterech-dni-dzien-pierwszy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

