Dokarmiacie?

karmnikMam wrażenie, że wyjątkowo ciepła jesień spowodowała, iż w porównaniu do lat ubiegłych znacznie więcej ptaków zrezygnowało z odlotów i postanowiło zimę spędzić u nas. Teraz, kiedy spadł śnieg i ścisnął mróz, w okolicach karmników codziennie widuję oprócz zwyczajowo przyfruwających tam wróbli, mazurków, sikor, także szpaki, kosy, zięby, kowaliki, rudziki, a nawet szczygły. Warto o nie zadbać. Czytaj Dalej »

Jednodniowa zima

SONY DSC

Wczoraj nad ranem spał śnieg. Spadło go tyle, że zrobiło się biało, samochody trzeba było odśnieżać, rano chodziło się po śniegu. Jednak ten zimowy obraz miasta trwał tylko kilka godzin. Dodatnia temperatura do wieczora zatarła wszelkie ślady po tej jednodniowej zimie. Dziś od rana, choć buro i ponuro, ptaki wesoło harcowały w nagich koronach drzew. Ciekawe czy wyjątkowo łagodna zima nie skłoni niebawem miejskich kosów do rozpoczęcia wiosennych koncertów. Na ogół robią to pod koniec lutego, ale w tym roku ?… Wszystko jest możliwe.

Kos – śpiewak doskonały

    
      Dla osób, na których śpiew ptaków robi wrażenie, kos jest śpiewakiem doskonałym. W miastach swoje koncerty samce rozpoczynają często już w lutym. Znawcy cenią te pieśni za bardzo dźwięczną, organową barwę głosu oraz dość wolne, melancholijne tempo. Najdonośniej słychać je wczesnym rankiem oraz wieczorem, kiedy codzienny gwar i szum nie osiąga jeszcze pełni swoich decybeli.

Czytaj Dalej »

Wiosna w górach

     Trzy wiosenne dni w Kotlinie Kłodzkiej. Trzy ciepłe, słoneczne dni, w których temperatura sięgała  w południe 19 st.C.  Mimo to po drodze, szczególnie na zboczach Gór Orlickich,  białych śniegowych plam jeszcze sporo. Jednak w pięknie wysprzątanym parku zdrojowym w Kudowie po śniegu ani śladu. Wydaje się, że został usunięty siłą. Ale oznak wiosny trzeba szukać. Oczywiście pierwszym zwiastunem jest kwitnąca leszczyna. Czytaj Dalej »

Zima przyszła się pożegnać

W tym roku wyjątkowo jesteśmy zmęczeni zimą. Coraz częstsze westchnienia do wiosny i wdawało się, że już, już… tymczasem w nocy zima wróciła. Rano wszystko było przykryte grubą warstwą świeżego białego puchu, jakby natura chciała nas kolejny raz przekonać, że świat w bieli wygląda równie bajkowo, jak w zieleni. Czytaj Dalej »