Wrocławska zima

bazie

W porównaniu do innych regionów kraju zima we Wrocławiu jest chyba najbliższa oczekiwaniom ludzi, którzy za tą porą roku raczej nie przepadają. Nastała dopiero z Nowym Rokiem i jeśli czymś się naprzykrzała, to nie malowniczym śniegiem i mrozem, ale ponurymi dniami z ciężkim, niskim pułapem ołowianych chmur, opadami deszczu i błotnistą odwilżą. Na szczęście, takich ponurych dni, nazwanych przez jedną z prezenterek pogody „zgniłą zimą”, nie było aż tak dużo. Inna sprawa, że tą prawdziwą, malowniczą, białą i mroźną zimą też nie można się było zbytnio nacieszyć.

Czytaj Dalej »

I po zimie?

SONY DSC

Chociaż do kalendarzowej wiosny pozostaje jeszcze miesiąc, wydaje się, że w sprawie tegorocznej zimy można powiedzieć: „ i to by było na tyle”. Na północy kraju lodołamacze torują krze drogę do morza, u nas od początku lutego typowe przedwiośnie. W nocy lekkie przymrozki, w dzień często słońce i dodatnie temperatury, od połowy miesiąca dwucyfrowe. Najbliższe prognozy nie wieszczą żadnych zmian. Czy to możliwe? Czytaj Dalej »

Osiem dni później

SONY DSC

Wiosna rozgościła się w ogrodach. Wystarczył tydzień by rozkwitły wiosenne kwiaty – sasanki, tulipany, żonkile, hiacynty. Zażółciły się krzewy derenia i forsycji, różem kwiatów pokryły się brzoskwinie. Tylko patrzeć kiedy zakwitną pozostałe drzewa owocowe. Nie we wszystkich ogrodach widać wiosenną aktywność, a to już czas najwyższy, bo przyroda będzie teraz szybko nadrabiać wiosenne zaległości. Czytaj Dalej »

Jest wiosna

SONY DSC

Miniona niedziela. Pierwszy piękny, wiosenny dzień. Słońce i ciepło sprzyjały całodziennemu pobytowi w ogrodzie. Były grille i pikniki, ale  też – jak u nas – gruntowne wiosenne sprzątanie. Trzeba się spieszyć z przycinaniem, przesadzaniem, opryskami, bo spóźniona wiosna będzie teraz nadrabiać stracony czas. Co dzień można się spodziewać nowych kwiatowych radości. Przekwitły ranniki, kończą kwitnienie przebiśniegi, w pełni rozkwitu są krokusy. Czytaj Dalej »

Wredne mazurki?

SONY DSC
    
      Na forum Poradnika Ogrodniczego dyskusja o dokarmianiu ptaków zimą. Wszyscy są za, ale… nie wszystkim łatwo sie pogodzić z zachowaniem ptaków. Niektórych  irytują „wkurzające, wredne mazurki”, które potrafią zawładnąć karmnikiem i odganiać stamtąd inne ptaki, innych denerwują wybredne sikorki, bo wyjadają tylko „same rarytasy”. Jednocześnie w chórze doradców są i tacy, którzy proponują poszczuć natrętne wróble kotem.
     Myślę, że zamiast poddawać się takim emocjom warto pamiętać o tym, co mówią ornitolodzy. Nawet w najsroższe zimy ptaki sobie poradzą bez nas. Czytaj Dalej »