<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Ogród Wrocławski &#187; ogród wypoczynkowy</title>
	<atom:link href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/tag/ogrod-wypoczynkowy/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl</link>
	<description>Zapiski z zielonej enklawy...</description>
	<lastBuildDate>Thu, 02 Feb 2012 16:27:03 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.2.1</generator>
		<item>
		<title>Skąd te motyle</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/08/skad-te-motyle/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/08/skad-te-motyle/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jul 2009 07:22:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[Rusałka osetnik]]></category>
		<category><![CDATA[Rusałka pawik]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1905</guid>
		<description><![CDATA[     Ten popularny piękny motyl to Rusałka pawik. Spotyka się go przez prawie cały rok na nizinach i w górach, w lasach, parkach, ogrodach. Zimuje w ciemnych miejscach na strychach, w piwnicach i innych kryjówkach, a zaczyna latać już wczesną wiosną. W nomenklaturze naukowej nazywa się Inachis io LINNAEUS,1758, z czego nawet laik, ale świadomy, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/rusaaka-pawik.jpg" rel="lightbox[1905]"><img class="aligncenter size-full wp-image-1906" title="rusałka-pawik" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/rusaaka-pawik.jpg" alt="rusałka-pawik" width="500" height="363" /></a></p>
<p>     Ten popularny piękny motyl to Rusałka pawik. Spotyka się go przez prawie cały rok na nizinach i w górach, w lasach, parkach, ogrodach. Zimuje w ciemnych miejscach na strychach, w piwnicach i innych kryjówkach, a zaczyna latać już wczesną wiosną. W nomenklaturze naukowej nazywa się Inachis io LINNAEUS,1758, z czego nawet laik, ale świadomy, dowiaduje się, że motyl ten został nazwany i po raz pierwszy opisany w 1758 roku przez autora, który nazywał się Linnaus. Pawik występuje w prawie całej Europie i w umiarkowanej strefie Azji, aż po Europę. Jednak nie wszystkie motyle przebywają u nas stale. <span id="more-1905"></span><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/rusaaka-osetnik.jpg" rel="lightbox[1905]"><img class="aligncenter size-full wp-image-1907" title="rusałka-osetnik" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/rusaaka-osetnik.jpg" alt="rusałka-osetnik" width="500" height="356" /></a>      Są takie, które przybywają tu z południa dopiero w kwietniu, a nawet w czerwcu. Należy do nich opisany przez tego samego odkrywcę Rusałka osetnik (Vanessa cardui LINNAEUS, 1758). Ten motyl występuje prawie na całym świecie, z  wyjątkiem Ameryki Południowej. Należy do nielicznych motyli dziennych, które docierają także do Islandii i Irlandii.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/08/skad-te-motyle/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dziurawiec</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/07/dziurawiec/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/07/dziurawiec/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 07 Jul 2009 05:44:09 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[dziurawiec]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia kwiatów]]></category>
		<category><![CDATA[zioła]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1900</guid>
		<description><![CDATA[     Wiedziony wspomnieniami zielnego zapachu łąk i lasów Beskidów, dosadzam w ogrodzie kolejne zioła. Niech pachną i tutaj. Właśnie kwitną mięty, tymianki, lebiodka, szałwie, lawendy, estragon, czarnuszka, cząber, lubczyk. Zaraz zakwitną następne. A dziurawiec? Tam, w górach rośnie wszędzie.       Wreszcie jest i dziurawiec, ale inny. Nie ten dziurawiec zwyczajny czasem jeszcze nazywany zielem świętojańskim, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/dziurawiec.jpg" rel="lightbox[1900]"><img class="aligncenter size-full wp-image-1901" title="dziurawiec" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/07/dziurawiec.jpg" alt="dziurawiec" width="500" height="345" /></a></p>
<p>     Wiedziony wspomnieniami zielnego zapachu łąk i lasów Beskidów, dosadzam w ogrodzie kolejne zioła. Niech pachną i tutaj. Właśnie kwitną mięty, tymianki, lebiodka, szałwie, lawendy, estragon, czarnuszka, cząber, lubczyk. Zaraz zakwitną następne. A dziurawiec? Tam, w górach rośnie wszędzie. <br />
     Wreszcie jest i dziurawiec, ale inny. Nie ten dziurawiec zwyczajny czasem jeszcze nazywany zielem świętojańskim, którego płatki kwiatów roztarte w palcach wydzielają wiedźmią krew (czerwony barwnik) kiedyś skutecznie chroniąca przed atakiem czarownic. A jeśli nie ten, to jaki?<span id="more-1900"></span>      No właśnie. To problem większości szkółek. Mają dziurawiec. Tyle potrafią na ten temat powiedzieć. Tymczasem do rodziny dziurawcowatych należą rośliny jednoroczne, byliny, krzewinki i krzewy. Sądząc po dekoracyjnych kwiatach myślę, że w naszym ogrodzie zadomowi się dziurawiec farbierski – krzew dorastający do 1 m wysokości. Podobno ma niezwykle dekoracyjne owoce, a jego gałązki po ścięciu zachowują długo trwałość, są więc atrakcyjnym dodatkiem do bukietów. <br />
      Sadząc go trzeba wiedzieć, że jest mało odporny na mróz. Musi być<br />
okrywany na zimę, jak budleja i podobnie jak ona przycinany na wiosnę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/07/07/dziurawiec/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Letnie cięcie winorośli</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/29/letnie-ciecie-winorosli/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/29/letnie-ciecie-winorosli/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 29 Jun 2009 05:23:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[letnie cięcie winorośli]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1812</guid>
		<description><![CDATA[     Winorośl jest rośliną o wielkiej sile witalnej, ale – z naszego punktu widzenia – lekkomyślnie trwoniąca tę siłę. Widać to latem, kiedy wydaje niezliczoną  ilość zielonych pędów. Rozwijają się one kosztem owocostanów. Jeśli więc zależy nam na zbiorach, na możliwie dorodnych winogronach, już w czerwcu, po zawiązaniu owoców należy wzrost tych pędów ograniczać.        [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/winoroal.jpg" rel="lightbox[1812]"><img class="alignleft size-full wp-image-1813" title="winoroal" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/winoroal.jpg" alt="winoroal" width="500" height="341" /></a></p>
<p>     Winorośl jest rośliną o wielkiej sile witalnej, ale – z naszego punktu widzenia – lekkomyślnie trwoniąca tę siłę. Widać to latem, kiedy wydaje niezliczoną  ilość zielonych pędów. Rozwijają się one kosztem owocostanów. Jeśli więc zależy nam na zbiorach, na możliwie dorodnych winogronach, już w czerwcu, po zawiązaniu owoców należy wzrost tych pędów ograniczać.<span id="more-1812"></span><br />
       Kiedy przyjrzymy się krzewom winorośli stwierdzimy, że z brązowych gałęzi wyrastają dwa rodzaje cienkich zielonych pędów. To łozy. Jedne są płodne, z zawiązkami gron, inne bezpłodne. Owocujące łoży należy skrócić za drugim liściem nad ostatnim gronem. Łozy bez owoców można skrócić do wysokości 60 cm. Na łozach, w kącikach liściowych wyrastają na boki jeszcze cieńsze pędy – to tzw. pasierby. Te należy usuwać u podstawy. Warto usuwać też zbędne wąsy i liście zbyt mocno zacieniające dojrzewające winogrona. Powtarzajcie te zabiegi kilkakrotnie w trakcie lata po ukazaniu się nowych pasierbów i wąsów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/29/letnie-ciecie-winorosli/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Przerzedzanie zawiązków, wycinanie wilków</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/przerzedzanie-zawiazkow-wycinanie-wilkow/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/przerzedzanie-zawiazkow-wycinanie-wilkow/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 14:44:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[opad świętojański]]></category>
		<category><![CDATA[przerzedzanie zawiązków]]></category>
		<category><![CDATA[wicinanie wilków]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1799</guid>
		<description><![CDATA[  Te pionowo sterczące do nieba gałązki trzeba wyciąć       Pod koniec czerwca pod drzewami owocowymi, szczególnie pod jabłoniami, da się zauważyć na ziemi dużo owoców. To efekt tzw. opadu świętojańskiego. Drzewa pozbyły się nadmiaru owoców. Jednak nie do końca. Trzeba im w tym pomóc. Właśnie teraz jest dobry czas na ręczne przerzedzanie zawiązków jabłoni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/jabaonie.jpg" rel="lightbox[1799]"><img class="alignleft size-full wp-image-1800" title="jabłonie" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/jabaonie.jpg" alt="jabłonie" width="500" height="356" /></a><em>  Te pionowo sterczące do nieba gałązki trzeba wyciąć </em></p>
<p>     Pod koniec czerwca pod drzewami owocowymi, szczególnie pod jabłoniami, da się zauważyć na ziemi dużo owoców. To efekt tzw. opadu świętojańskiego. Drzewa pozbyły się nadmiaru owoców. Jednak nie do końca. Trzeba im w tym pomóc. Właśnie teraz jest dobry czas na ręczne przerzedzanie zawiązków jabłoni i grusz. <span id="more-1799"></span>Przeglądamy korony i usuwamy najsłabsze owoce, dążąc do tego by te, które zostaną były oddalone od siebie w odstępach od 10 do 25 cm w zależności od ich wielkości w fazie pełnej dojrzałości. Przeznaczone do likwidacji usuwamy bardzo ostrożnie, by nie uszkodzić pozostałych. Można również wyciąc zasłaniające je listki, co wystawi owoce na pełne działanie słońca.<br />
      To również dobry moment do usuwania wilków – pisałem o nich przy wiosennym cięciu drzew, a teraz przypomnę. Wilki to intensywnie wyrastające ze śpiących oczek na grubych konarach, pionowe, silnie rosnące nowe pędy. Ich najmocniejszy wzrost następuje do 20 czerwca. Pozostawione najpierw zagęszczają koronę i osłabiają owocowanie, a potem przenoszą to owocowanie na wyższe partie drzewa, czyniąc je mało użytecznym. Trzeba więc je wyciąć, pozostawiając jedynie słabe rosnące ukośnie pędy jako rezerwę dla odnowienia korony. Bardziej szczegółowa zsada jest taka: w drzewach wczesniej owocujących wycinamy juz teraz, z pozostałymi możemy jeszcze poczekać. Letnie wycinanie wilków, które jest jednocześnie prześwietlaniem korony, powinno sie odbyć najpóźniej na trzy tygodnie przed zbiorem owoców. Chodzi o to, by miały jeszcze czas pięknie się wybarwić na słońcu.<br />
      Przy okazji takiego przeglądu należy też usunąć wszystkie pędy porażone przez choroby. Warto zwrócić szczególną uwagę na mączniaka. Kilkakrotne w ciągu sezonu wegetacyjnego usuwanie porażonych pędów jest w warunkach małych ogrodów  najskuteczniejszym sposobem pozbycia się tej zarazy. Oczywiście chore pędy należy zniszczyć. Nie wolno ich dodawać do kompostownika!</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/przerzedzanie-zawiazkow-wycinanie-wilkow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Leje</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/leje/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/leje/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Jun 2009 09:29:35 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia kwiatów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1784</guid>
		<description><![CDATA[     Niedziela. Rano ściana deszczu. Lubię w ciepłe letnie dni ten szum pionowo spadających strumieni wody, ale mam świadomość, że w tej chwili bardziej na południe woda jest bezwzględna, że rozgrywają się tam ludzkie tragedie. Powodzie świętojańskie. Śledzę komunikaty i przywołuję w pamięci mapę powodzi na Dolnym Śląsku, którą robiłem po dramatycznych zalaniach w pamiętnym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/woda.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1785" title="woda" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/woda.jpg" alt="woda" width="500" height="336" /></a></p>
<p>     Niedziela. Rano ściana deszczu. Lubię w ciepłe letnie dni ten szum pionowo spadających strumieni wody, ale mam świadomość, że w tej chwili bardziej na południe woda jest bezwzględna, że rozgrywają się tam ludzkie tragedie. Powodzie świętojańskie. Śledzę komunikaty i przywołuję w pamięci mapę powodzi na Dolnym Śląsku, którą robiłem po dramatycznych zalaniach w pamiętnym tutaj 1997 roku. Powtarzają się te same miejscowości. Co to znaczy? Czy przez te minione 12 lat nie udało się nic zrobić dla bezpieczeństwa mieszkających tam ludzi? Niebawem odpowiedzi na podobne pytania będę znane.<span id="more-1784"></span>     Korzystam z przerwy w deszczu, wychodzę na poranny spacer. Rzeka, która wtedy wylała, mocno przybiera. Jest brązowa ( górale mówią: kalna) i płynie wartkim nurtem.  Wodne ptactwo siedzi na brzegach. Do ogrodu człapię po błocie, a tam kwiaty – radość tej pory roku, umęczone  przez deszcz. Wracam szybko, w strugach kolejnego deszczu. Mimo kurtki przeciwdeszczowej z kapuzą jestem cały mokry. Czika – mały sznaucer, towarzyszka codziennych spacerów, po przymusowej kąpieli śpi zawinięta w koc.</p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapoane-w-deszczu1.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1791" title="w-deszczu1" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapoane-w-deszczu1.jpg" alt="w-deszczu1" width="500" height="355" /></a></p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-5.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1787" title="w-deszczu-5" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-5.jpg" alt="w-deszczu-5" width="500" height="383" /></a></p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-1.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1788" title="skapane-w-deszczu-1" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-1.jpg" alt="skapane-w-deszczu-1" width="500" height="330" /></a></p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu6.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1789" title="w-deszczu 6" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu6.jpg" alt="w-deszczu 6" width="500" height="364" /></a></p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-4.jpg" rel="lightbox[1784]"><img class="alignleft size-full wp-image-1790" title="w-deszczu-4" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/skapane-w-deszczu-4.jpg" alt="w-deszczu-4" width="500" height="328" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/28/leje/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W warzywniku</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/26/w-warzywniku/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/26/w-warzywniku/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 26 Jun 2009 20:19:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogórki]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1759</guid>
		<description><![CDATA[      Płożące się po ziemi pędy ogórków to kłopot zarówno z podlewaniem, jak i zbiorem. Na ogół są posiane za gęsto, więc podczas podlewania zrasza się nie tylko grunt, ale i rośliny, co nie jest dla nich korzystne. Dlatego coraz częściej na grządkach z ogórkami widzi się różnego rodzaju podpory dla pędów. Ułatwia to uprawę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/ogarki.jpg" rel="lightbox[1759]"><img class="alignleft size-full wp-image-1760" title="ogórki" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/ogarki.jpg" alt="ogórki" width="500" height="348" /></a></p>
<p>      Płożące się po ziemi pędy ogórków to kłopot zarówno z podlewaniem, jak i zbiorem. Na ogół są posiane za gęsto, więc podczas podlewania zrasza się nie tylko grunt, ale i rośliny, co nie jest dla nich korzystne. Dlatego coraz częściej na grządkach z ogórkami widzi się różnego rodzaju podpory dla pędów. Ułatwia to uprawę i zbiór. <span id="more-1759"></span> W naszym ogrodzie podporą dla ogórków jest ścięty wierzchołek  starej jabłoni. Mam nadzieję, że już niebawem będą się po nim wspinać tworząc oryginalną, zieloną dekorację warzywnika. Wtedy dołożę tutaj kolejne zdjęcie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/26/w-warzywniku/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Posprzątać po wiośnie</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/23/posprzatac-po-wiosnie/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/23/posprzatac-po-wiosnie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 23 Jun 2009 21:32:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia kwiatów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1729</guid>
		<description><![CDATA[      Dzień kolejnego deszczu. Taki początek lata. Ciężkie od wody kwiaty wiszą żałośnie, ale zarośnięty trawnik pyszni się piękną zielenią. Za płotem, w koronach starych parkowych lip ptaki nawet w ulewnym deszczu wyśpiewują swoje trele. Mazurki z moich budek lęgowych są  w tym roku wyjątkowo aktywne. W ostatnim dniu wiosny pożegnały dzieci z drugiego w [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/przymiono.jpg" rel="lightbox[1729]"><img class="alignleft size-full wp-image-1730" title="przymiotno ogrodowe" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/przymiono.jpg" alt="przymiotno ogrodowe" width="500" height="307" /></a></p>
<p>      Dzień kolejnego deszczu. Taki początek lata. Ciężkie od wody kwiaty wiszą żałośnie, ale zarośnięty trawnik pyszni się piękną zielenią. Za płotem, w koronach starych parkowych lip ptaki nawet w ulewnym deszczu wyśpiewują swoje trele. Mazurki z moich budek lęgowych są  w tym roku wyjątkowo aktywne. W ostatnim dniu wiosny pożegnały dzieci z drugiego w tym roku lęgu i zabrały się do ponownego moszczenia gniazda. Czytam w albumie ptaków: tak, one wyprowadzają rocznie do trzech lęgów. Próbują, pewnie się uda. Ogród sprawia radość nawet w strugach ulewnego deszczu. Zwłaszcza  jak się siedzi wygodnie w fotelu, pod zadaszeniem, z kubkiem dobrej herbaty. <span id="more-1729"></span><br />
      Co można w takich chwilach robić?  Patrzeć i myśleć o tym,  czym trzeba się zająć kiedy tylko przestanie padać. Przede wszystkim trawnik. Zaraz jak obeschnie trawa trzeba kosić i ponownie zasilić trawnik nawozem azotowym. Na skalniaku koniecznie trzeba poprzycinać przekwitłe już byliny poduszkowe – jak  floksy, żagwiny itp. Należy usunąć kwiaty, a roślinki skrócić o jedną trzecią. To zmusi je do rozkrzewiania – będą miały ładny pokrój.<br />
      Kwiaty kwitnące teraz, wczesnym latem, też trzeba usuwać na bieżąco. Przycinając je mocno, spowodujemy że zakwitną ponownie późnym latem lub wczesną jesienią. Dotyczy to zwłaszcza złocieni, przymiotna, łubinu i ostróżki. Uporządkowania wymagają też irysy i krzewy piwonii. Łodygi, na których były kwiaty należy wyciąć.<br />
       Zostaje dużo zielonej masy. To materiał na kompost. O urządzaniu kompostownika pisałem obszernie 12 listopada. Dodam tylko, że w praktyce małego ogrodu dobrze sprawdza się  posiadanie dwóch kompostowników i przyjęcie zasady, że kompostuje się tylko części miękkie. W związku z tym obrywam liście ze wszystkich, również z niezdrewniałych  gałązek. Usypuję 25 cm warstwę masy, dodaję garść przyspieszacza do kompostu, garść wapna dolomitowego  i zasypuje warstwą ziemi. Jak nie mam ziemi, dodaję odkwaszony torf. Dbam o to, by pryzma nie wysychała – podlewam deszczówką. Z tego na wiosnę będzie na pewno będzie kompost.<br />
     A te ogołocone gałązki? Wiążę w pęki, suszę i palę. Popiół dosypuję do kompostu. Lepiej byłoby rozdrabniać te gałązki, ale przecież nie sposób mieć wszystkie maszyny. W społeczności działkowiczów takie urządzenia jak areator, wertykulator czy rozdrabniacz do gałęzi powinny być do wypożyczenia w zarządzie. Niestety nie są.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/23/posprzatac-po-wiosnie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Lilak pospolity &#8211; BEZ</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/20/lilak-pospolity-bez/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/20/lilak-pospolity-bez/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 20 Jun 2009 14:08:45 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[zdjęcia kwiatów]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1685</guid>
		<description><![CDATA[       Pytanie Bożeny o to, jak dbać i ciąć krzewy bzu  zamieszczone w komentarzach do  „Cięcia krzewów kwitnących wiosną”, przenoszę tutaj ze względu na to, że dla właścicieli ogrodów jest to problem dość powszechny, a ponadto samo pytanie zawiera formalny błąd, który chcę omówić, by uniknąć podszczypywania – jak to było przy jaśminie – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/lilak-1.jpg" rel="lightbox[1685]"><img class="alignleft size-full wp-image-1691" title="lilak-1" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/lilak-1.jpg" alt="lilak-1" width="500" height="346" /></a> <br />
     Pytanie Bożeny o to, <strong>jak dbać i ciąć krzewy bzu</strong>  zamieszczone w komentarzach do  „Cięcia krzewów kwitnących wiosną”, przenoszę tutaj ze względu na to, że dla właścicieli ogrodów jest to problem dość powszechny, a ponadto samo pytanie zawiera formalny błąd, który chcę omówić, by uniknąć podszczypywania – jak to było przy jaśminie – jaśminowcu.<span id="more-1685"></span><br />
      Otóż nasz ukochany bez, utrwalony w piosenkach, poezji, literaturze, malarstwie, tak naprawdę nazywa się lilak pospolity. Zwyczajowe nazywanie go bzem jest nagminnie popełnianym błędem. Tyle. I wcale nie namawiam nikogo do wprowadzania zmian w swoim codziennym słowniku.<br />
     A jeśli chodzi o sam krzew to przede wszystkim trzeba obcinać przekwitnięte kwiatostany. Lilaki dobrze znoszą cięcie, więc jego wysokość powinna wynikać z zamiaru kształtowania krzewu. Każde cięcie sprzyja rozkrzewianiu i skutkuje obfitym kwitnieniem, ale pod warunkiem, ze trochę zadbamy o tę mało wymagającą roślinę. Po przekwitnięciu warto ją podsypać trochę nawozem, a w okresach suszy podlać. Uciążliwe, zwłaszcza przy starych krzewach, są liczne odrosty. Najskuteczniejszym sposobem ich usuwania jest odgarniecie wierzchniej warstwy ziemi i wycinanie. Natomiast jeśli krzew wymknął się spod kontroli i za bardzo rozrósł można niektóre jego gałęzie wyciąć nisko przy gruncie.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/20/lilak-pospolity-bez/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Obraz przy wejściu</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/obraz-przy-wejsciu/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/obraz-przy-wejsciu/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 20:16:58 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1656</guid>
		<description><![CDATA[     Jednym z pomysłów na piękny ogród jest tworzenie takich nasadzeń róż, bylin, pnączy, krzewów kwitnących i zimozielonych, które w grupach tworzyć będą barwne kwiatowe obrazy ogrodowe. Trzeba przy tym uwzględnić nie tylko kolory kwiatów i liści, ale także barwy otoczenia. Na zdjęciu wejście do naszego ogrodu. Cieszymy się z osiągniętego efektu. Uważam, że połączenie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/bramka.jpg" rel="lightbox[1656]"><img class="alignleft size-full wp-image-1657" title="bramka" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/bramka.jpg" alt="bramka" width="500" height="353" /></a></p>
<p>     Jednym z pomysłów na piękny ogród jest tworzenie takich nasadzeń róż, bylin, pnączy, krzewów kwitnących i zimozielonych, które w grupach tworzyć będą barwne kwiatowe obrazy ogrodowe. Trzeba przy tym uwzględnić nie tylko kolory kwiatów i liści, ale także barwy otoczenia. <span id="more-1656"></span>Na zdjęciu wejście do naszego ogrodu. Cieszymy się z osiągniętego efektu. Uważam, że połączenie kwiatów czerwonej róży  z niebieskim powojnikiem daje wrażenie delikatnie wyważonego kontrastu. Jest przy tym połączeniem barw, którego w zestawieniu samych róż osiągnąć się nie da, bo tego koloru wśród nich brakuje.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/obraz-przy-wejsciu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>W opuszczonym ogrodzie</title>
		<link>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/w-opuszczonym-ogrodzie/</link>
		<comments>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/w-opuszczonym-ogrodzie/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 19 Jun 2009 05:36:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>midem</dc:creator>
				<category><![CDATA[Ogród]]></category>
		<category><![CDATA[jabłoń]]></category>
		<category><![CDATA[ogród działkowy]]></category>
		<category><![CDATA[ogród wypoczynkowy]]></category>
		<category><![CDATA[róże]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/?p=1647</guid>
		<description><![CDATA[     Gruszki na wierzbie? To można tylko obiecywać, ale róża na jabłoni? Proszę bardzo. W opuszczonym ogrodzie pnąca róża wspięła się prawie na szczyt starej jabłoni. Jej czerwone kwiaty pięknie kontrastują z zielenią drzewa.  ]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/pnaca-na-jabaoni.jpg" rel="lightbox[1647]"><img class="alignleft size-full wp-image-1648" title="na-jabłoni" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/pnaca-na-jabaoni.jpg" alt="na-jabłoni" width="500" height="363" /></a><br />
     Gruszki na wierzbie? To można tylko obiecywać, ale róża na jabłoni? Proszę bardzo. W opuszczonym ogrodzie pnąca róża wspięła się prawie na szczyt starej jabłoni. Jej czerwone kwiaty pięknie kontrastują z zielenią drzewa.  <span id="more-1647"></span></p>
<p><a href="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/na-jabaoni.jpg" rel="lightbox[1647]"><img class="alignleft size-full wp-image-1649" title="na-jabłoni 1" src="http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/wp-content/uploads/2009/06/na-jabaoni.jpg" alt="na-jabłoni 1" width="500" height="371" /></a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://wroclawski.blog-ogrodniczy.pl/2009/06/19/w-opuszczonym-ogrodzie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

