Poranny spacer

           

           Pierwsze dni listopada nie szczędzą nam dobrej pogody. Poranne ciepłe mgły, częste jesienią we Wrocławiu, zachęcają do spacerów przed pracą. Zarośla rzeczne brązowieją, na wodzie robi się gęściej. Stali mieszkańcy – głównie kaczki krzyżówki, kokoszki wodne i czaple, będą miały w zimie liczne towarzystwo. Pojawiły się już łyski, białe mewy, a także pierwsze łabędzie. Czy państwo słyszeli jak one melodyjnie latają? Lubię niepowtarzalny dźwięk łabędziego lotu. Te wielkie ptaki równie dostojnie wyglądają w powietrzu.

 

Czytaj Dalej »

Pierwszy wpis…

Świat jest piękny nie dlatego, że on taki jest
tylko dlatego, że takim go widzę.

Bohumil Hrabal

     Właśnie minęły trzy lata od czasu, kiedy staliśmy się właścicielami ogrodu. Jest mały, tzw. działkowy, podobny do setek innych ogrodów działkowych, a jednak inny od pozostałych. Inny, bo nasz. Bo leży w centrum wielkiego miasta, ale w oazie zieleni, na styku z parkowym starodrzewem. Bo od domu, w którym mieszkamy dzieli go tylko dziesięć minut spaceru brzegiem urokliwej rzeki pełnej ryb, wodnej roślinności i baraszkującego ptactwa – szczególnie kaczek.

Czytaj Dalej »