Z perspektywy Żabiej Ścieżki

     Podczas powodzi trzynaście lat temu Przedmieście Oławskie, gdzie mieszkam, było zalane podobnie jak Kozanów wówczas i jak Kozanów w tym roku. Jednak dziś, w niedzielę o 5 rano tutaj jest cicho i sennie.

Czytaj Dalej »

Fala nadejdzie nocą

     Mieszkam w dzielnicy, której mieszkańcy od 1997 roku dobrze wiedzą co to znaczy  powódź. Wtedy nasze domy woda zalała do wysokości ok. 2 metrów. Dlatego wczoraj, kiedy rzeka groźnie przybierała zrobiło się nerwowo. Czytaj Dalej »

Nadchodzi wielka woda

     Czwartek w południe. Od rana płynie wielka woda. Mała rzeczka, wzdłuż której codziennie chodzę do ogrodu, wypełniła się prawie po brzegi, ale największa fala minęła dopiero Opole. Podobno jest większa od tej, która w 1997 roku zalała nasze domy i pobliskie ogrody. Zalała tak, że przykryła nawet dachy altan. Wtedy jeszcze nie miałem tam swojej zielonej enklawy. Co zastanę w niej jutro rano? Wielka woda ma nadejść najpóźniej w nocy.